• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

TVP musiała ustąpić

Sobota, 21 grudnia 2013 (02:00)

Telewizja Trwam ma rozpocząć nadawanie na multipleksie cyfrowym od połowy lutego, choć jeszcze niedawno wydawało się, że Telewizja Polska nie opuści miejsca na MUX-1, które jest przeznaczone dla katolickiej stacji, wcześniej niż pod koniec kwietnia. Zmianę w stanowisku TVP spowodowało niewątpliwie kilka powiązanych ze sobą czynników.

Nie można było dłużej bagatelizować argumentów prawnych, jakie przedstawiła Fundacja Lux Veritatis – wskazała ona na to, że telewizja publiczna od kilku miesięcy bezprawnie korzysta z multipleksu pierwszego w sytuacji, gdy sygnał z MUX-3, który w całości należy do TVP, dociera do ponad 99 proc. Polaków (a minimalny próg został zapisany w ustawie na 95 proc. gospodarstw domowych).

Telewizja Polska, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Urząd Komunikacji Elektronicznej nie mogły też przejść do porządku dziennego nad tym, że Fundacja już zapłaciła 1,3 mln zł za nadawanie na MUX-1, a nie może tego robić. To tylko jeden z przykładów absurdów, jakie znajdują się w naszym prawie audiowizualnym.

I na pewno stanowisko naszych medialnych decydentów uległo zmianie na skutek szerokiego odzewu Polaków na apel o podpisywanie się pod skargą do ministra administracji i cyfryzacji przeciwko bezprawnym działaniom wobec Telewizji Trwam ze strony UKE. Podpisało się pod nim już ponad 50 tys. osób i władze zapewne wolą uniknąć powtórki z masowej akcji protestacyjnej przeciwko dyskryminacji Telewizji Trwam.

Gdy w 2011 r. KRRiT odrzuciła wniosek o przyznanie katolickiej telewizji miejsca na MUX-1, wywołało to największy po 1989 roku sprzeciw społeczny, który wyraził się 2,5 mln podpisów pod listami protestacyjnymi do Krajowej Rady oraz marszami w obronie Telewizji Trwam, jakie odbywają się w całej Polsce.

Znaczenie tej akcji było ogromne, także dlatego, że swoim autorytetem wsparli ją księża biskupi.

To wszystko pokazuje, jak trudno jest jednak walczyć z lewicowo-liberalnym monopolem na rynku telewizyjnym, ale dzięki uporowi i konsekwencji można odnieść sukces. Tym niemniej Telewizja Trwam będzie jedyną stacją na wszystkich multipleksach, która nie należy do mediów mętnego nurtu. Do rozbicia lewicowego konglomeratu jest więc jeszcze daleko.

Krzysztof Losz