Dramat syryjskich chrześcijan
Piątek, 20 grudnia 2013 (20:51)Wojna w Syrii sprowokowała prawdziwą katastrofę humanitarną. Zarówno tym, którzy pozostali w kraju, jak i uchodźcom z każdym dniem żyje się coraz trudniej.
Międzynarodowe Dzieło Chrześcijańskie „Open Doors” wskazuje na szczególnie trudne położenie wyznawców Chrystusa. Mówi należący do tej organizacji Maciej Maliszak.
- Na naszych oczach rozgrywa się dramat Kościoła w Syrii. Chrześcijanie, którzy nie są stroną w konflikcie, stali się głównym wrogiem islamistów. Los uchodźców spotkał ponad 40 tys. chrześcijańskich rodzin. Za wiarę w Jezusa zostali oni wygnani ze swoich domów. Jako „Open Doors″ wspieramy ponad 9,5 tys. chrześcijańskich rodzin, które zaopatrujemy w żywność i artykuły pierwszej potrzeby – wyjaśnił w rozmowie z Radiem Watykańskim Maciej Maliszak z ”Open Doors„.
– Prowadzimy też akcję zbierania podpisów w sprawie Syrii. W Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka przedstawiliśmy petycję pięciu stałym przedstawicielom Rady Bezpieczeństwa oraz Parlamentowi Europejskiemu w Strasburgu. Pod petycją podpisało się dotąd ponad 300 tys. osób. Akcja jest kontynuowana – dodał przedstawiciel ”Open Doors″.
Ponadto Maciej Maliszak wskazał: chcemy skłonić światowych i europejskich polityków do zdecydowanego działania na rzecz przywrócenia pokoju w Syrii i do niesienia pomocy Syryjczykom. – Zebrane podpisy zostaną 22 stycznia 2014 r. złożone wraz z petycją na forum pokojowej konferencji w sprawie Syrii Genewa 2, za którą odpowiedzialny jest ONZ. Mamy nadzieję, że doprowadzi to do poprawienia sytuacji w Syrii – powiedział rozmówca watykańskiej rozgłośni.
LP