• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

KE o umowach na czas określony

Piątek, 20 grudnia 2013 (20:48)

„Solidarność” poinformowała, że w reakcji na jej skargę wysłaną do Brukseli, Komisja Europejska zdecydowała o wszczęciu postępowania wobec Polski w związku z uchybieniami dotyczącymi stosowania umów na czas określony.

Skargę do Komisji Europejskiej w sprawie nieprawidłowego wdrożenia unijnego prawa w Polsce Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wysłała we wrześniu ub.r. Dotyczyła ona unijnej dyrektywy z 1999 r., która ma m.in. przeciwdziałać nadużyciom wynikającym ze stosowania następujących po sobie umów o pracę na czas określony.

„Solidarność” informuje w komunikacie, że w związku z  tym, że konsultacje z polskim rządem nie rozwiały wszystkich wątpliwości unijnych urzędników, Komisja Europejska zdecydowała się otworzyć formalne postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego; takim zobowiązaniem jest pełne i prawidłowe wdrożenie oraz przestrzeganie unijnego prawa.

Według „Solidarność”, KE ma przede wszystkim zastrzeżenia do różnicy między długością okresu wypowiedzenia umów zawieranych na czas określony a długością okresu wypowiedzenia umów na czas nieokreślony, co w przypadku umów obejmujących podobny okres oznacza mniej korzystne traktowanie pracowników zatrudnionych na czas określony bez obiektywnego uzasadnienia. Ponadto KE uważa, że okres, który musi w Polsce upłynąć między dwiema umowami na czas określony, aby nie były one uważane za „następujące po sobie” jest zbyt krótki.

KE uważa także, że pojęcie „zadań realizowanych cyklicznie”, w ramach którego dozwolone jest nieograniczone zawieranie następujących po sobie umów na czas określony, nie jest wystarczająco określone w przepisach polskiego prawa. Jest także zdania, że prawodawstwo polskie niesłusznie wyklucza przyuczanie do zawodu oraz np. różnego rodzaju umowy w ramach szkoleń z zakresu ochrony przed zawieraniem nadmiernej liczby kolejnych umów na czas określony.

– To pierwsza skarga, którą Komisja Krajowa zdecydowała się złożyć do Komisji Europejskiej, a nasze argumenty dotyczące braku odpowiedniego zapobiegania nadużyciom w stosowaniu umów na czas określony zostały przyjęte – oświadczyła kierownik Biura Eksperckiego KK Katarzyna Zimmer-Drabczyk.

Kierownik Działu Branżowo-Konsultacyjnego KK Sławomir Adamczyk ocenił, że Polska wdrożyła dyrektywę z 1999 r. niechlujnie. – Apele Solidarności o zmianę tego stanu rzeczy za pomocą procedur krajowych pozostawały bez echa. Doszło więc do kompromitującej dla naszego rządu sytuacji, że w obronie praw polskich pracowników występuje Komisja Europejska – dodał.

IK, PAP