Linie tanie, plajta kosztowna
Czwartek, 2 sierpnia 2012 (06:31)Czas OLT Express na polskim rynku lotniczym dobiega końca. Spółka OLT Express Poland złożyła wniosek o upadłość, a Urząd Lotnictwa Cywilnego bezterminowo zawiesił koncesję dla tego przewoźnika.
Katarzyna Krasnodębska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego, informuje o bezterminowym zawieszeniu koncesji dla OLT Express Poland. Spółka nie może kontynuować działalności gospodarczej w zakresie przewozu lotniczego.
- Powodem zawieszenia koncesji jest zła sytuacja finansowa spółki, co nie gwarantuje, że przewoźnik będzie w stanie nadal operować i będzie w stanie spłacać zobowiązania podjęte w stosunku do firm i innych instytucji. Przewoźnik ten nie jest w stanie w dalszym ciągu prowadzić operacji lotniczych - wyjaśnia rzecznik ULC.
- Spółka przedstawiła dokumenty finansowe i przyznała się oficjalnie, że nie posiada pieniędzy - dodaje Krasnodębska.
W ubiegłym tygodniu taką samą decyzję ULC podjął wobec OLT Express Regional, spółki operującej na liniach krajowych. OLT Express Poland, należąca do grupy OLT Express, złożyła też wniosek o ogłoszenie upadłości. Tym samym powtórzyła krok spółki OLT Express Regional, która zrobiła to w ubiegły piątek. Jednak wniosek skierowany do gdańskiego sądu okręgowego okazał się niekompletny i wymaga uzupełnienia. Linie OLT Express Poland odwołały wszystkie połączenia czarterowe na liniach zagranicznych.
Kilka tysięcy pasażerów, którzy mieli lecieć na wymarzone wakacje, liczy na to, że w końcu dotrą do celu, a współpracujące z OLT biura podróży znajdą dla nich transport zastępczy.
Jednak wynajęcie samolotu w pełni sezonu turystycznego, kiedy większość przewoźników czarterowych ma swoje maszyny w ciągłym ruchu, nie jest takie proste. Na zwrot pieniędzy za niezrealizowane przez spółkę OLT loty oczekuje około 150 tys. klientów. Postępowanie upadłościowe może potrwać kilka miesięcy i niekoniecznie musi się zakończyć sukcesem klientów - oceniają prawnicy z Federacji Konsumentów.
Pożegnanie z klientami
Projekt taniego latania OLT Express, który ruszył w kwietniu br., okazał się niewypałem. "Do ostatnich godzin wierzyliśmy, że uda nam się przebrnąć przez problemy minionych dni (znalezienie nowego, strategicznego inwestora)" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronach spółki OLT, która w ten oto sposób żegna się ze swoimi klientami.
Z projektu OLT wycofał się także inwestor Amber Gold, którego działalność znalazła się pod lupą Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Nie przyniosły rezultatu negocjacje z potencjalnymi inwestorami w sprawie sprzedaży udziałów w spółce OLT Express Poland. Wskutek braku pieniędzy i dalszych możliwości finansowania projektu spółka utraciła płynność finansową, a samoloty musiały wrócić do leasingodawcy.
"Nadal robimy wszystko, aby skutki zamknięcia naszych rejsów były dla Was jak najmniej dotkliwe" - zapewnia komunikat na stronach spółki, której dzięki niewiarygodnie niskim cenom na krótko udało się przejąć 76 proc. udziałów w krajowym rynku przewozów lotniczych.
W ciągu czterech miesięcy z linii OLT skorzystało 320 tys. Polaków. Jednak życie, a zwłaszcza ekonomia, nie znosi pustki, dlatego miejsce po OLT chcą już zająć nowi przewoźnicy, którzy zgłaszają się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. OLT Express ma także siostrzaną spółkę - OLT Express Germany, która funkcjonuje na rynku niemieckim i póki co nie zgłasza problemów.
Mariusz Kamieniecki