• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Polskie karpie w Watykanie

Wtorek, 17 grudnia 2013 (20:21)

W piątek na przedświątecznym obiedzie dla papieskich gwardzistów szwajcarskich i ich rodzin w Watykanie królować będzie polski karp. Niewykluczone, że polskie karpie znajdą się także na stołach obu Papieży. Ponad 120 sztuk ryb właśnie dzisiaj wyruszyło w drogę z Polski do Watykanu.         

Dorodne żywe karpie w drogę do Rzymu wyruszyły w natlenianych, izotermicznych basenach, na specjalnie przygotowanej do tego celu i oznakowanej platformie. Do Watykanu ten niecodzienny transport powinien dotrzeć jutro wieczorem.

Zbigniew Szczepański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb „Pan Karp”, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl podkreślił, że wyprawa do Watykanu jest zaszczytem dla naszych hodowców, ale też kolejnym etapem promocji i popularyzacji polskich karpi.

– Chcemy powrócić do pięknej średniowiecznej tradycji dzielenia się rybackimi plonami. W XII, XIII wieku Cystersi znani z zamiłowania do hodowli karpi, dzielili się rybami ze swoich przyklasztornych stawów.  Teraz, kiedy Polska bądź co bądź jest potęgą w hodowli karpia, chcemy dzielić się najlepszymi polskimi rybami z innymi, w tym wypadku z Papieską Gwardią Szwajcarską, przy okazji promując polskiego karpia za granicą – tłumaczy prezes Szczepański.

Polski karp na stole u Papieży?

W drodze do Watykanu są karpie z trzech polskich gospodarstw rybackich, dwóch z Małopolski z Przyborowa i Brzeszcza k. Oświęcimia oraz karpie wędzone z Rytwian w woj. świętokrzyskim. W watykańskiej kuchni zostanie przygotowanych 12 potraw z karpia. Zadania podjął się Tomasz Leśniak, etatowy kucharz reprezentacji Polski w piłce nożnej, któremu karpie pomogą sprawić siostry albertynki sprawujące na co dzień pieczę nad kuchnią szwajcarskich gwardzistów.

– W menu znajdą się trzy przystawki, aromatyczny krem z karpia z prażonymi pestkami dyni, kilka dań głównych z karpia oraz kompozycje z tradycyjnych polskich dań wigilijnych, które doskonale komponują się z tą rybą – informuje prezes Szczepański.

Przystawki z karpia na watykańskim stole to: Cienkie plasterki marynowanego karpia w occie balsamicznym, aronii i ziołach, podawane z czerwoną kapustą z rodzynkami oraz sosem żurawinowym, rolada z karpia, suszonych borowików i kapusty w galarecie z jajkiem przepiórczym i sosem z czarnego polskiego kawioru, panierowany i marynowany w kaparach, zielonym pieprzu i ziołach filet z karpia z salsą pomidorowo-jarzynową i świeżą kolendrą.

Natomiast jako dania główne zostaną podane: panierowane filety z karpia w orzechach laskowych i migdałach z kremowym sosem chrzanowym, kulebiak z karpia, kapusty i grzybów w cieście francuskim z dressingiem miodowo-musztardowym, delikatne filety z karpia w cukinii i ziołach z sosem rakowym, a do tego różnego rodzaju dodatki typu ziemniaki czy grillowane warzywa, a wszystko przywiezione z Polski.

Przedświąteczny obiad dla szwajcarskich gwardzistów i ich rodzin zostanie wydany przez Towarzystwo Promocji Ryb „Pan Karp” w Watykanie w piątek. Wiele wskazuje na to, że polskie karpie znajdą się także na papieskim stole. – Komendant Gwardii Szwajcarskiej płk Daniel Anrig obiecał nam, że półmiski z polskimi karpiami trafią także na stoły dwóch Papieży: Franciszka i Benedykta XVI. Bardzo na to liczymy, a jak będzie, zobaczymy na miejscu – dodaje prezes Zbigniew Szczepański.

Więcej karpi

Polskim hodowcom ryb bardzo zależy, aby karp stawał się coraz bardziej popularny. – 10-20 proc. polskiego społeczeństwa w ogóle nie spożywa karpia, a pozostali zaledwie pół kilograma w roku, zamykając się wyłącznie w obrębie wigilijnej tradycji – ubolewa prezes Towarzystwa Promocji Ryb „Pan Karp”.

W br. w Polsce wyprodukowano ok. 17 tys. ton, to jest o 1,5 tys. ton więcej niż przed rokiem. Również tegoroczne ceny hurtowe karpia w Polsce spadły o blisko 50 groszy do 1 złotego na kilogramie w porównaniu z ubiegłym rokiem, co sprawia, że import karpi z krajów ościennych, m.in. z Czech czy Litwy, które zalewały polski rynek w latach ubiegłych, stał się nieopłacalny.

– Zależy nam, aby na polskich stołach królował nie norweski łosoś czy inne ryby z krajów azjatyckich, ale tradycyjny i zdrowy polski karp i to jest nasze główne zadanie – dodaje prezes Towarzystwa Promocji Ryb „Pan Karp” Zbigniew Szczepański.

Mariusz Kamieniecki