Z różańcem w kosmos
Wtorek, 17 grudnia 2013 (12:00)Daniel Angelo „Chino” Roque, który jako pierwszy obywatel Filipin uda się w 2015 roku w podróż kosmiczną, zamierza zabrać ze sobą flagę swej ojczyzny i różaniec.
22-letni astronauta od kilku miesięcy przygotowuje się do kosmicznego lotu wahadłowcem wraz z innymi chętnymi z różnych krajów w ramach międzynarodowego programu kosmicznego Axe Apollo Space Academy (AASA) – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).
W rozmowie z filipińskim portalem informacyjnym Interaksyon Daniel Roque przyznał, że zawsze marzył o byciu astronautą. Dwudziestodwulatek stwierdził także, iż chociaż wielu widzi w nim bohatera narodowego, to on sam nie spodziewa się, by sława uderzyła mu do głowy. Młody astronauta zapytany o to, co weźmie ze sobą w kosmos, odpowiedział bez żadnego wahania – flagę Filipin i różaniec.
KAI wyjaśnia, że lot z udziałem młodego Filipińczyka zaplanowano na 2015 rok. Będzie on trwał zaledwie 30 min.
Daniel Angelo „Chino” Roque jest absolwentem Uniwersytetu De La Salle w Manili – jest to jedna z najlepszych uczelni w południowo-wschodniej Azji. Chłopak posiada tytuł magistra psychologii, jest także trenerem crossfitu. W rywalizacji o prawo do udziału w locie kosmicznym pokonał dwóch innych Filipińczyków. Wyboru dokonywała specjalna komisja. Jej szefem jest Buzz Aldrin, astronauta amerykański, który brał udział w misji Apollo 11 i jako drugi człowiek na świecie stanął na Księżycu.
Ostateczną grupę astronautów wybrano po pięciodniowym kursie odbywającym się w Centrum Kosmicznym im. Johna Kennedy’ego na Florydzie w USA. Tam odtworzono niemal identyczne warunki, jakie panują podczas lotu w kosmos. Na pokładzie wahadłowca jest miejsce tylko dla 23 najlepszych, którzy będą mieli zaszczyt reprezentować własne kraje.
IK