Stoch wygrał w Titisee-Neustadt
Niedziela, 15 grudnia 2013 (21:21)Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Titisee-Neustadt. To ósme zwycięstwo Polaka w zawodach pucharowych. Drugie miejsce zajął Szwajcar Simon Ammann, a trzecie Japończyk Noriaki Kasai.
Maciej Kot był 10., a Piotr Żyła 15.
Groźnie wyglądający upadek w pierwszej serii miał zwycięzca sobotniego konkursu 27-letni Austriak Thomas Morgenstern. Tuż po lądowaniu na 141 m upadł i mocno uderzył głową i barkiem w zeskok. Zawodnik został zniesiony na noszach ze skoczni, był przytomny.
Austriak uskarżał się na silny ból właśnie barku i ręki. W kilkanaście minut po wypadku został śmigłowcem ratowniczym zabrany ze skoczni i przewieziony na szczegółowe badania do szpitala. Morgenstern miał problemy zdrowotne także w poprzednim sezonie.
Titisee-Neustadt było w tym roku szczęśliwe dla Stocha, tak jak siedem lat temu dla Adama Małysza. Wtedy skoczek z Wisły wygrał oba konkursy i rezultatem 145 m ustanowił rekord obiektu. Teraz Stoch w pierwszym, sobotnim był drugi, w drugim, niedzielnym stanął już na najwyższym stopniu podium.
Polak był liderem już po pierwszej serii w której wylądował na 142,5 m. Jego skok był prawie perfekcyjny, od sędziów dostał dwie maksymalne noty – po 20 pkt. Drugi był po skoku na odległość 139,5 m Kasai, a trzeci Żyła – 139 m.
Do serii finałowej awansował także Kot, zajmując 15. miejsce po skoku na 134,5 m. Lider klasyfikacji generalnej Austriak Gregor Schlierenzauer uzyskał 137,5m i był 10. Odpadli pozostali Polacy. Klemens Murańka był 38. – 131 m, Dawid Kubacki 42. – 129 m i Jan Ziobro 48. – 127 m.
W drugiej serii Stoch skakał jako ostatni w stawce trzydziestu zawodników. Uzyskał, ponownie w bardzo dobrym stylu 138,5 m i zapewnił sobie pierwsze w sezonie pucharowe zwycięstwo. Jako jedyny miał notę ponad 300 pkt, gdy drugi w konkursie czterokrotny złoty medalista olimpijski Ammann dostał za swoje skoki w sumie 292,9 pkt.
W drugiej serii najdłuższy skok miał Norweg Anders Bardal – 142 m, o pół metra bliżej wylądował Ammann. Trzeci po pierwszej próbie Żyła wylądował tylko na 131 m i ostatecznie został sklasyfikowany na 15. pozycji. Za to Kot awansował o pięć miejsc (z 15. na 10. pozycję), skacząc tyle samo ile Stoch – 138,5 m. Bardzo dobrze zaprezentował się również 36-letni Fin Janne Ahonen, który w tym sezonie po raz kolejny wznowił karierę. Uzyskał 140,5 m i awansował z 12. na piąte miejsce.
Zwycięzca niedzielnych zawodów awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i w kolejnych – w szwajcarskim Engelbergu 21 i 22 grudnia – nie będzie musiał walczyć w kwalifikacjach. Nadal czeka to Kota, Żyłę i wszystkich pozostałych zawodników prowadzonych przez trenera Łukasza Kruczka, który w niedzielne popołudnie tryskał dobrym humorem.
Prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ utrzymał ósmy w niedzielę Austriak Gregor Schlierenzauer.
MM, PAP