Uwolnijcie Europę od pogardy dla chorych
Środa, 1 sierpnia 2012 (22:43)O obronę dzieci zabijanych w łonach matek zaapelował do Joachima Gaucka - prezydenta Niemiec, i Bronisława Komorowskiego - prezydenta RP, Mariusz Dzierżawski, członek Rady Fundacji PRO – Prawo do Życia i pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "stopaborcji".
Dzierżawski w imieniu Fundacji PRO zaapelował też, by zarówno Gauck, jak i Komorowski stanęli w obronie najsłabszych i uwolnili Europę od pogardy dla chorych. Jego zdaniem, obrona nienarodzonych dzieci leży w trosce o zachowanie fundamentu tożsamości europejskiej, jakim jest szacunek dla każdej osoby ludzkiej.
Obaj prezydenci wezmą udział w rozpoczynającym się jutro w Kostrzynie nad Odrą Przystanku Woodstok, na którym spotkają się z młodzieżą z Polski i Niemiec. Jak zauważa Dzierżawski, tak przyjazne spotkanie obu narodów jest „dobrą wiadomością po >latach pogardy<, kiedy hitlerowcy uważali Polaków za podludzi”. Członek Rady Fundacji zwrócił uwagę, że żaden rząd nie kieruje się uprzedzeniami narodowymi lub rasowymi.
„We współczesnej Europie >podludźmi< są dzieci przed narodzeniem. Można je zabijać w wielu krajach praktycznie bez ograniczeń. Co roku liczba ofiar tego ludobójstwa w krajach Unii Europejskiej dochodzi do 2 milionów. Ustawy wielu krajów Unii zachęcają do zabijania zwłaszcza dzieci chorych, na przykład z zespołem Downa. Pogarda dla słabych i chorych była charakterystyczna dla tyranii Hitlera. Dzisiejsza demokracja, odżegnująca się od tego krwawego zbrodniarza, akceptuje jednocześnie mordowanie słabych i chorych, którzy jeszcze nie zdążyli się narodzić” – napisał w liście do przywódców Dzierżawski.
Jak zaznaczył, sprawiedliwego społeczeństwa nie da się zbudować, wykluczając słabych i chorych. „Powaga Waszych urzędów sprawia, że możecie wiele zrobić dla obrony mordowanych milionami nienarodzonych. Ta powaga jest jednocześnie zobowiązaniem do podjęcia inicjatywy ustawodawczej, aby powstrzymać współczesny holokaust” – czytamy w liście.
Izabela Kozłowska