Chichot historii
Piątek, 13 grudnia 2013 (19:36)List Leszka Zielińskiego, przewodniczący Komisji Zakładowej pierwszej „Solidarności” KZE Unitra-Telpod w latach 1980-1981, do Artura Murdeckiego, przewodniczącego Rady Instytutu Pamięci Narodowej
Pan Artur Murdecki
Przewodniczący Rady IPN
Trzydzieści dwa lata temu byłem jako przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przywódcą strajku w Krakowskich Zakładach Elektronicznych „Unitra-Telpod”. Skazany na dwa lata więzienia, najpierw w zawieszeniu, a po miesiącu i rewizji wyroku do odsiadki, przez 1,5 roku, czyli do amnestii, musiałem się ukrywać i korzystać z pomocy wielu lekarzy, i przebywać w szpitalach, by skutecznie odmawiać wstawienia się do odbycia kary.
Przez trzydzieści dwa lata nikt o tym strajku nie mówi i nie pisze. Przez 32 lata nic nie zrobiono, by upamiętnić te wydarzenia i bohaterską załogę „Telpodu”, w zdecydowanej większości kobiecą. Przez ostatnie lata spotykają mnie, a także innych ludzi pierwszej „Solidarności” pomówienia, metodą szeptaną do dziś rozpowszechnia się plotki i fałszywe informacje.
Chichotem historii jest to, że w imieniu Prezydenta RP odznaczenia niektórych działaczy z siłą przebicia, a czasami z dorobioną legendą, wręcza ówczesny wicenaczelnik dzielnicy okresu stanu wojennego, a obecnie wicewojewoda koalicji rządzącej. Taką mamy Polskę, takich historyków w IPN-ie, a dzisiaj, w dniu wprowadzenia stanu wojennego, odbywa się „Marsz Dekowników”.
Leszek Zieliński
Przewodniczący Komisji Zakładowej pierwszej „Solidarności”
KZE „Unitra-Telpod” w latach 1980-1981
Kraków, 13.12.2013 r.