Cześć i chwała bohaterom!
Środa, 1 sierpnia 2012 (22:15)Wielki zryw stolicy, dokonany w imieniu całej Polski, pomimo klęski zbrojnej dla kolejnych pokoleń jest zwycięstwem i przykładem najpełniejszego patriotyzmu. Cała Polska uroczyście obchodziła 68. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
W godzinie „W” w kraju zawyły syreny i zabiły kościelne dzwony. Warszawiacy zatrzymali się na chwilę w zadumie, by oddać hołd, wyrazić swą pamięć i cześć bohaterom walczącej Warszawy. Centralne obchody rocznicy miały miejsce pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach.
Kolejny raz powstańcy zaapelowali o uszanowanie pamięci tych, którzy oddali życie w walce o niepodległość stolicy i Polski. Proszą o tak niewiele. Chcą jedynie, by obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego pozbawione były wygłaszania politycznych i ideologicznych poglądów.
- Dla nas, powstańców warszawskich, żołnierzy II wojny światowej, jest to bardzo bolesne. Proszę was w imieniu tych, którzy tu spoczywają. (...) Uszanujmy pamięć tych wspaniałych dziewcząt i chłopców, którzy oddali swoje życie za wolność i niepodległość swojej ukochanej Ojczyzny – powiedział przy pomniku Gloria Victis na warszawskich Powązkach gen. Zbigniew Ścibor-Rylski, prezes Związku Powstańców Warszawskich.
Stołeczne obchody 68. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rozpoczęły się pod pomnikiem Mokotów Walczy 1944. Po zakończeniu uroczystości ulicami Warszawy wyruszył coroczny Marsz Mokotowa. Przeszedł on ulicą Puławską pod obelisk poświęcony pamięci 119 pomordowanych powstańców z "Baszty" przy ulicy Dworkowej.
Przed Grobem Nieznanego Żołnierza nastąpiła uroczysta zmiana warty. Wieńce złożyli m.in. przedstawiciele środowisk powstańców warszawskich, w tym prezes Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski oraz prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Stanisław Oleksiak.
Jak co roku, w rocznicę wybuchu Powstania, także dziś przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i AK spotkali się powstańcy oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, by uczcić pamięć poległych. Przed pomnikiem został wystawiony wojskowy posterunek honorowy, hołd powstańcom oddały także licznie przybyłe poczty sztandarowe organizacji kombatanckich i harcerskich oraz uczestniczący w uroczystości mieszkańcy Warszawy.
- Co sprawiło, że na wezwanie godziny „W” ci młodzi ludzie wyszli do walki prawie bez broni? Wszak mieli świadomość, że stają do walki z wrogiem uzbrojonym po zęby, świetnie wyszkolonym, przygotowanym do niszczenia wszystkich i wszystkiego. (...) Ówcześni młodzi dziewczęta i chłopcy, odpowiadając na pytanie, dlaczego to zrobili, mówili o domach rodzinnych i szkole, miejscach, gdzie kształtowały się ich postawy patriotyczne, poczucie więzi narodowej – powiedział w trakcie uroczystości przed pomnikiem Państwa Podziemnego Stanisław Oleksiak.
Zauważył także, że ogromny wpływ na kształtowanie patriotyzmu wśród kolejnych pokoleń Polaków ma dom rodzinny i szkoła.
- Czy dzisiejsza szkoła, przygotowująca młodzież do uczestniczenia w życiu zbiorowości, ma inne, lepsze wzorce od żołnierzy „Zośki”? Nie wydaje się, by tak zwana nowoczesna rodzina dała Ojczyźnie zastępy ofiarnych i wiernych jej rzeczywistym potrzebom obywateli, a jak trzeba także obrońców – mówił prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Wieczorem na pl. Piłsudskiego zaplanowano koncert piosenek powstańczych "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki", a na Kopcu Powstania Warszawskiego na Czerniakowie rozpalenie Ognia Pamięci.
W obchodach wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych, a także władz samorządowych. Ponadto obecni byli przedstawiciele najwyższych urzędów państwowych oraz ambasad, m.in. Francji, Gruzji, Wielkiej Brytanii czy Niemiec, a także licznie zgromadzeni warszawiacy.
Jednak najważniejsi byli oni – powstańcy. Od 68 lat przybywają, by kolejny raz wspólnie oddać cześć swym przyjaciołom i bliskim, którzy walcząc przelali krew za niepodległość i wolność ukochanej Ojczyzny. Wielu z nich do końca swych dni pozostanie cichymi bohaterami.
Izabela Kozłowska