Rosjanie patrolują niebo nad Białorusią
Wtorek, 10 grudnia 2013 (14:57)Rosyjscy lotnicy rozpoczęli wspólnie z Białorusinami patrolowanie przestrzeni powietrznej nad Białorusią w celu ochrony granic Państwa Związkowego Białorusi i Rosji – poinformowała służba prasowa białoruskiego ministerstwa obrony.
Wspólne dyżury podjęto z bazy lotniczej w Baranowiczach w obwodzie brzeskim na zachodzie Białorusi. W komunikacie dodano, że właśnie tam będzie stacjonować dyżurna grupa czterech myśliwców Su-27P.
„Wydarzenie to stanowi praktyczną realizację wcześniejszych umów, a jego celem jest zwiększenie skuteczności wspólnego regionalnego systemu obrony przeciwrakietowej Republiki Białoruś i Federacji Rosyjskiej” – podkreślono w komunikacie.
Resort wyraża przekonanie, że dzięki wspólnym dyżurom „przestrzeń powietrzna Białorusi w kierunku zachodnim zostanie objęta jeszcze bardziej niezawodną ochroną i obroną”.
– Na pierwszym etapie załogi będą realizować wspólne zadania, takie jak patrolowanie granicy państwowej, patrolowanie tras patrolowania wojskowego oraz wspólne wykonywanie przez białoruskie i rosyjskie załogi zadań w dziedzinie kontroli szkoleniowej. W przyszłości planuje się, że rosyjskie załogi będą mogły samodzielnie pełnić dyżury bojowe w przestrzeni powietrznej Białorusi – oświadczył dowódca białoruskich wojsk lotniczych oraz obrony przeciwlotniczej generał major Aleh Dźwihalou.
Dodał, że myśliwce Su-27 mają większe możliwości bojowe niż MiG-i-29, ale ponieważ przestrzeń powietrzna Białorusi jest stosunkowo nieduża w porównaniu z rosyjską, dyżury bojowe będą wykonywane na MiG-ach.
Rosyjskie myśliwce Su-27P przybyły do Baranowicz w ostatnią niedzielę na mocy porozumienia między Rosją i Białorusią o utworzeniu wspólnej bazy lotniczej.
Dźwihalou powiedział też, że na Białoruś przybyła trzecia bateria rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Tor-M2 produkcji rosyjskiej. Podobnie jak dwie pierwsze, trafi na uzbrojenie 120. rakietowej brygady przeciwlotniczej w Baranowiczach.
MM, PAP