• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Pogrzeb po 73 latach

Poniedziałek, 9 grudnia 2013 (02:00)

O godz. 11.00 czasu polskiego odbędzie się dziś we Włodzimierzu Wołyńskim pogrzeb ekshumowanych w tym mieście polskich ofiar NKWD.

Na cmentarzu we Włodzimierzu spoczną szczątki wszystkich osób, które archeolodzy ekshumowali z mogił nr 3, 4 i 5, odkrytych na grodzisku od września br. Jest ich aż 385. Po pogrzebie polska ekipa wróci do kraju. W przyszłym roku prace będą najprawdopodobniej kontynuowane, gdyż badacze natrafili na kolejne mogiły.

– Nasze prace zostały w tej chwili zakończone, jest bowiem już bardzo zimno, a ziemia zmrożona, dlatego nie jesteśmy w stanie już nic zrobić – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Dominika Siemińska, która kieruje pracami ekshumacyjnymi we Włodzimierzu Wołyńskim.

Nie wiadomo, czy w pogrzebie weźmie udział wicepremier Ukrainy, o którego przyjeździe informował wcześniej Maciej Dancewicz, naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

– Będzie asysta honorowa Wojska Polskiego, reprezentacja Policji i Straży Granicznej z generałem Jarosławem Frączykiem na czele. Ze strony ukraińskiej na pewno będzie gubernator, władze miasta, pani konsul z Łucka i ktoś z ambasady, bo nie wiadomo, czy w związku z wydarzeniami na Ukrainie przyjedzie na pogrzeb sam ambasador – mówi dr Dominika Siemińska.

Ostatnim ekshumowanym przez archeologów grobem na grodzisku we Włodzimierzu Wołyńskim była mogiła nr 5, długa na 9 metrów i szeroka na 3 metry, w której spoczywało 56 osób. W grobie byli sami mężczyźni, głównie w wieku pomiędzy 35. a 45. rokiem życia.

Większość szkieletów miała charakterystyczne rany postrzałowe, czyli strzał w potylicę, tak samo jak w przypadku szczątków znalezionych w Katyniu, Charkowie czy Miednoje. Ofiary z grobów 3, 4 i 5 to głównie policjanci i wojskowi zamordowani przez NKWD zapewne w 1940 roku. Potwierdzają to znalezione przy nich monety, które kończą się właśnie na tym roku. Mordowano ich poza grobem, a ich ciała wrzucano bezładnie do dołu. Grzebano ich z tym, co mieli przy sobie.

Poza monetami archeolodzy znaleźli m.in. szczoteczki do zębów, grzebienie, okulary, pióro wieczne, nóż, obuwie, elementy pasków, guziki wojskowe, portfele i znaczki z numerami identyfikacyjnymi policjantów. W przyszłym roku w miejscu pochówku ekshumowanych szczątków ma powstać we Włodzimierzu Wołyńskim duże upamiętnienie w formie symbolicznej kwatery wojennej.

Piotr Czartoryski-Sziler