Za pięć godzin zobaczę Jezusa
Sobota, 7 grudnia 2013 (09:01)Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Z Michałem Sztreją, alumnem III roku w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej, rozmawia Izabela Kozłowska
Dziś odbędzie się premiera spektaklu „Za pięć godzin zobaczę Jezusa”. Dlaczego właśnie ta historia została wybrana do zaprezentowania jej publiczności?
– W naszym seminarium tradycją jest, że klerycy III roku wystawiają w grudniu spektakl teatralny. Wśród repertuaru znajdowały się sztuki o różnym charakterze. Zwykle miały tematykę dość poważną, ale pojawiały się bajki, a nawet komedia. W tym roku postanowiliśmy wystawić spektakl oparty na dzienniku Jacques’a Fescha. Jest to niezwykła historia będąca pięknym świadectwem nawrócenia. Temat spektaklu zaproponował nam nasz opiekun, ks. Tomasz Sztajerwald. Mamy też nadzieję, że uda nam się przybliżyć publiczności osobę Jacques’a Fescha.
Do kogo skierowany jest spektakl?
– Z racji podejmowanej w nim tematyki spektakl przede wszystkim jest skierowany do młodzieży i dorosłych. Z doświadczenia lat ubiegłych spodziewamy się, że nie zabraknie również i dzieci. Niemniej historia Fescha jest trudna, wręcz dramatyczna. Pobudza uczucia i zmusza do refleksji.
W odróżnieniu od teatru seminarium może sobie pozwolić na wystawienie sztuki nietypowej, nieraz niespotykanej. Historia Fescha zawiera wyraźne odniesienie do Pana Boga. Spektakl „Za pięć godzin zobaczę Jezusa” swoją tematyką wskazuje, że nawet największy grzesznik może się nawrócić i odnaleźć w swym życiu drogę do Boga. Fesch przez lata swej młodości był osobą stroniącą od Boga, wiara nie miała miejsca w jego życiu. Pod koniec ziemskiego życia odnalazł Jezusa.
Jakie przesłanie płynie z historii Jacques’a Fescha?
– Myślę, że nie zdradzę zbyt wiele z samej sztuki, jeśli stwierdzę, że są to słowa: „Wierzcie w Ewangelię”. Te właśnie słowa zdają się być przesłaniem, jakie Fesch nam pozostawił.
Ile osób zaangażowanych jest w przygotowanie spektaklu?
– Nad całością czuwał wybitny aktor pan Jerzy Zelnik, który uczył nas zachowania na scenie, odpowiednio każdego usposabiał do wykonywania roli oraz korygował błędy. Aktorami są alumni III roku: Szymon Berger, Marcin Kowalski, Mateusz Sawiński, Cezary Szadujkis, Łukasz Trzaska oraz ja. W spektakl zaangażowanych jest jeszcze dwóch kolegów z roku II, Jan Roztocki oraz Jan Łaski, którzy zajmować się będą oprawą techniczną. Wdzięczni jesteśmy za pomoc pani Ewie Pietrzak, która udzieliła nam głosu do wypowiedzi kobiecych.
Jak długo trwały przygotowania i z jakimi trudnościami się spotkaliście?
– Scenariusz został napisany w wakacje przez odtwórcę głównej roli, czyli Mateusza Sawińskiego. Prace przygotowujące nas do premiery rozpoczęły się w listopadzie. A największa trudność? Wydaje mi się, że najbardziej kłopotliwe okazywały się kwestie organizacyjne, m.in. zdobycie rekwizytów, kostiumów, rozsyłanie zaproszeń czy drukowanie afiszów. Z próbami i przygotowaniami musieliśmy pogodzić nasze codzienne obowiązki, jednak podjęcie takiego przedsięwzięcia daje szansę na własny rozwój.
Dziękuję za rozmowę.
Premiera spektaklu odbędzie się o godz. 19.30 w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej (ul. Mehoffera 2, Warszawa-Tarchomin). Wstęp wolny.
Przedstawienia odbywać się będą także w następujących terminach: 8 grudnia, godz. 15.30 i 18.00, 9 grudnia, godz. 20.00, 10 grudnia, godz. 19.00, 14 grudnia, godz. 16.30 i 19.00, 15 grudnia, godz. 16.30 i 19.00, 17 grudnia, godz. 19.00.
Izabela Kozłowska