Matka Boża piastunką swego Radia
Sobota, 7 grudnia 2013 (08:46)Z Janem Pobroźnikiem z Radgoszczy w diecezji tarnowskiej, rozmawia Izabela Kozłowska
W Bydgoszczy będą kontynuowane dziś są obchody 22. rocznicy powstania Radia Maryja. Jest Pan słuchaczem tej katolickiej rozgłośni...
– Owszem, jestem słuchaczem Radia Maryja, które w moim domu jest od dziesięciu lat. W ubiegłym tygodniu miałem okazję po raz pierwszy uczestniczyć w uroczystościach toruńskich. Był to wspaniały czas spotkania w Rodzinie Radia Maryja oraz dziękczynienia za to wielkie dzieło.
Dlaczego spośród tylu dostępnych rozgłośni radiowych wybrał Pan Radio Maryja?
– Odpowiedź jest prosta - tu odnalazłem prawdę. Tylko Radio Maryja oferuje swoim słuchaczom to, czego nam potrzeba, by wzrastać. Jest czas na modlitwę, refleksję, a także rzetelne informacje i dobre programy publicystyczne. W Radiu tym nie ma krzyku i medialnego zamętu. Przede wszystkim oddaje ono swoją antenę dla zwykłych ludzi, którzy tu mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami, refleksjami, uwagami, a także problemami.
Z czego wynika fenomen Radia Maryja?
– Moim zdaniem z tego, że to Matka Boża jest opiekunką tego Radia. Ona nim dobrze kieruje i nie pozwoli nigdy zniszczyć tym, którym jest ono nie na rękę. I niech Bóg da, by nasze Radio Maryja trwało i rozwijało się jak najdłużej. Matka Boża piastuje swą opiekę i jednoczy różnych ludzi w Rodzinie Radia Maryja.
Jaką rolę ta katolicka rozgłośnia wypełnia w polskim społeczeństwie?
– Mam wrażenie, że z roku na rok jest ona coraz większa. Dzięki Radiu Maryja Polacy budzą się, są bardziej świadomi tego, co nas otacza i co dzieje się w Polsce oraz poza nią. Dlatego też dla wielu osób jest ono niewygodne. Im głupsze społeczeństwo, tym łatwiej nim manipulować, sterować. Niezależne i wolne od rządowej propagandy Radio Maryja przeszkadza.
Dziękuje za rozmowę.
Not. E K-O