Rośnie liczba ofiar huraganu
Piątek, 6 grudnia 2013 (19:46)Do co najmniej dziewięciu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych huraganu, który uderzył na północ i północny zachód Europy i drugą dobę paraliżuje lub co najmniej komplikuje życie milionów ludzi.
Cztery osoby zginęły w Polsce, dwie w Wielkiej Brytanii, po jednej w Danii, Austrii i Szwecji.
Fale spiętrzone huraganem spowodowały powodzie, m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie prędkość wiatru osiągała 225 km na godzinę.
Tysiące Brytyjczyków ewakuowano już wczoraj z nisko położonych nabrzeżnych rejonów na wschodzie, wydano ostrzeżenia przed „wyjątkowo wysoką falą” w piątek, przypływem największym od 60 lat. Poziom morza jest wyższy niż w niektórych rejonach podczas niszczycielskich powodzi z roku 1953, w których następstwie zginęło kilkaset osób na wybrzeżu Morza Północnego. Niemal 8 tys. ludzi pozostawało w piątek bez prądu w Szkocji; dzień wcześniej takich osób było tam 80 tysięcy.
4 tys. ludzi nie miało też w piątek prądu w kraju Meklemburgia-Pomorze Przednie w północno-wschodnich Niemczech. W ciągu dnia orkan, który w Niemczech nosi imię „Xaver”, a w Polsce „Ksawery”, przesunął się na wschód w kierunku Bałtyku.
Rosyjskie służby meteorologiczne utrzymują, że huragan ten nie wzmoże siły wiatru w Petersburgu, lecz przesuwanie się orkanu w stronę Białorusi wpłynie na ochłodzenie w północnej rosyjskiej stolicy w weekend.
IK, PAP