Aresztowania w Laosie nie mają końca
Piątek, 6 grudnia 2013 (11:10)Międzynarodowe dzieło chrześcijańskie Open Doors wskazuje na tragiczną sytuację Laotańczyków, którzy przeżywają ograniczenia w przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia.
W ostatnim czasie kilku wyznawców Chrystusa zaczęło przygotowania do organizowania Wigilii dla swojej wioski. Jednak naczelnicy wsi ocenili akcję jako wykroczenie przeciwko lokalnym obyczajom i zlecili ich aresztowanie.
Świadkowie przekazali informację, że oprawcy „grozili nam wydaleniem z wioski i zażądali od każdego dwa miliony w walucie kip (w przeliczeniu około 800 zł), jak również oddania krów w ramach kary”, opowiedział 36-letni Akamu.
„Z początku się bałem, jednak Pan pokazał mi, że mam po prostu trzymać się Prawdy, bez względu na to, co się dzieje. Dodało mi to odwagi. Owszem, istnieje prześladowanie w naszym dystrykcie, ale jeśli pomagamy sobie wzajemnie, możemy to jakoś znieść”.
Kolejna chrześcijanka poddana torturom, Inoke, powiedziała: „Skuto nas kajdanami, nogi związano łańcuchem jak zbrodniarzom i zamknięto w małym pomieszczeniu na dwadzieścia dni”. Dodała: „Gdy zostałam chrześcijanką, do mojego domu przyszła milicja i naczelnik wioski. Skonfiskowali mój telefon komórkowy i wygnali moją rodzinę. Przenieśliśmy się więc do innej miejscowości, jednak również tam napotkaliśmy opór. Zamiast się załamać, przeciwnie, chciałam więcej wiedzieć o Jezusie. Im mocniej byliśmy prześladowani, tym bardziej chciałam służyć Bogu”.
„Cierpienie ze względu na Ewangelię jest częścią naśladowania Jezusa” – powiedział z kolei Keoki. „Jezus sam został oskarżony, chociaż nie złamał żadnego prawa”.
Kanoa, były kryminalista, uważa tak samo: „Jako słudzy Boży musimy stawiać czoła przeciwnościom. Czasem jest to trudne. Gdy tego doświadczam – tak jak teraz w więzieniu – kieruję swój wzrok na Boga”.
Kolejne aresztowania – mała wspólnota prosi o modlitwę
Prześladowanie to codzienność chrześcijan w Laosie. Również Sompone został osadzony w więzieniu na czas nieokreślony, ponieważ pewna rodzina, spokrewniona z nim, nawróciła się do Jezusa. Zazdrosny krewny zadenuncjował go i zlecił jego aresztowanie. Gdyby Sompone wyparł się Boga, zostałby natychmiast wypuszczony na wolność. Jednak dla lidera wspólnoty jest to nie do pomyślenia.
Na ucisk szczególnie narażeni są chrześcijanie z niezarejestrowanych Kościołów, które traktowane są jako nielegalne, a ich członkowie jako wrogowie ludu, imperialiści i zdrajcy, suto finansowani przez Zachód. Są aresztowani pod różnym pretekstem i znikają na jakiś czas w więzieniu.
Na Światowym Indeksie Prześladowań Open Doors 2013 Laos, w którym zaledwie 2 proc. populacji to chrześcijanie, zajmuje 18. miejsce.
Chrześcijanie stają przed wieloma wyzwaniami. Przede wszystkim przed ograniczeniami prawnymi, zakazami ze strony komunistycznej ideologii. Ponadto narażeni są na stałe represje i inwigilację urzędników państwowych, a także prześladowania w związku z animistycznymi i pogańskimi kultami, które są egzekwowane przez liderów wiosek. Często stają też przed faktem fizycznej eksterminacji, jeżeli należą do ludu etnicznego Hmong, który żyje w górzystych terenach Wietnamu i Laosu.
dr Tomasz M. Korczyński