• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Rozbrajanie ekologicznej bomby

Piątek, 6 grudnia 2013 (10:15)

W okolicach Tarnobrzega trwa rozbrajanie jednej z ostatnich ekologicznych bomb po przemyśle siarkowym. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za kilka lat w miejscu dziś skażonym związkami siarki będą rosły drzewa.

Kopalnia Siarki w Machowie – jedna z największych odkrywkowych kopalń na świecie – powstała w 1964 roku. Przez ponad 30 lat wydobyto w niej blisko 60 milionów ton rudy, z której odzyskano ponad 12 milionów ton czystej siarki. Spadek cen tego surowca na rynkach światowych, spowodowany zastosowaniem nowych metod uzyskiwania siarki w wyniku rafinacji ropy naftowej, sprawił, że tradycyjne metody wydobywcze w Machowie okazały się nieopłacalne. W latach 90. wydobycie przerwano, usunięto sprzęt wydobywczy, a zdegradowany podczas eksploatacji i zanieczyszczony ekologicznie obszar po Siarkopolu, obejmujący 1,6 tysięcy ha powierzchni, zrekultywowano. W dawnym wyrobisku powstał zbiornik rekreacyjny, Jezioro Tarnobrzeskie, o powierzchni lustra wody 455 hektarów.

Problemem pozostał jednak tzw. klarownik – zbiornik o powierzchni 13 ha, wypełniony tysiącami metrów sześciennych szlamu – pozostałość po odsączeniu zasiarczonych wód.

– Koszt rekultywacji klarownika to rząd 12,8 mln zł – informuje Witold Bochyński, wiceprezes Kopalni Siarki „Machów” SA w likwidacji.

Zabezpieczenie klarownika polega na zagęszczeniu zgromadzonych tam osadów i zmieszaniu ich ze specjalnymi popiołami o dużych właściwościach chłonnych. Efektem ma być neutralizacja związków chemicznych, które nie będą już szkodliwe dla środowiska. Tym samym zminimalizowane zostanie niebezpieczeństwo przedostania się szkodliwych substancji do otoczenia, zwłaszcza do położonego w bliskiej odległości Jeziora Tarnobrzeskiego. Dlatego neutralizacja niebezpiecznych odpadów posiarkowych jest także w interesie samorządu Nowej Dęby, który zlecił ekspertyzę oceniającą skutki prowadzonych prac. Jej wyniki posłużyły uzupełnieniu projektu rekultywacji klarownika.

Zakończenie prac zaplanowano na przyszły rok. Na miejscu klarownika powstanie teren zielony, częściowo zadrzewiony, który w założeniu lokalnych władz ma być zapleczem dla infrastruktury turystycznej w sąsiedztwie Jeziora Tarnobrzeskiego.   

Mariusz Kamieniecki