• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Sprawa blokowania Telewizji Trwam w Sejmie

Czwartek, 5 grudnia 2013 (09:44)

Brak nadzoru nad procesem cyfryzacji i działania Urzędu Komunikacji Elektronicznej, które doprowadziły do zablokowania możliwości nadawania na cyfrowym multipleksie przez  Telewizję Trwam – o to dziś posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą pytać w Sejmie przedstawiciela rządu.

Jak informuje Radio Maryja, parlamentarzyści chcą uzyskać informację, kiedy Telewizja Polska zwolni miejsce przyznane Telewizji Trwam oraz jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do Magdaleny Gaj, prezes UKE.

Fundacja Lux Veritatis – nadawca Telewizji Trwam cały czas walczy o decyzję rezerwacyjną, którą powinna wydać prezes UKE. Zgodnie z ustawą, TVP miała opuścić multipleks pierwszy, gdy na trzeciej platformie – dedykowanej wyłącznie nadawcy publicznemu – pokrycie ludnościowe wyniesie 95,5 proc. To nastąpiło już kilka miesięcy temu.

Natomiast datą graniczną, kiedy TVP musi zejść z MUX-1, jest 27 kwietnia 2014 roku. Według prawa, TVP nie powinno już być na tym multipleksie.

– Będziemy pytali pana premiera bądź upoważnionego ministra, czy zdaje sobie sprawę, że UKE, nie zmieniając decyzji o przydziale częstotliwości, blokuje Telewizję Trwam. Będziemy pytali, czy jest to zgodne z Konstytucją, że urzędy państwowe, które są zobowiązane do przestrzegania prawa w Polsce, stawiają się ponad prawem, kpią z tego prawa. W swoim działaniu wykazują się ogromną bezczynnością, a nawet celową nieskutecznością – podkreślała poseł Małgorzata Sadurska na antenie Radia Maryja.

Kilka dni po tym, jak do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zaczęły spływać tysiące skarg obywatelskich w sprawie bezczynności prezes UKE, szef TVP Juliusz Braun zadeklarował, że nadawca publiczny ustąpi miejsca na MUX-1 przed 27 kwietnia 2014 r.

Wczoraj w siedzibie TVP w Warszawie spotkali się nadawcy, którzy otrzymali koncesje w ostatnim konkursie na miejsca na pierwszej platformie cyfrowej. Na razie padły jedynie zapewnienia, nie są one jednak wiążące dla żadnej ze stron.

Na 10 grudnia wyznaczono termin rozprawy administracyjnej w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Wnioskowała o nią Fundacja Lux Veritatis.

MM