• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Maalula zdobyta

Środa, 4 grudnia 2013 (11:09)

Terroryści z Dżabhat al Nusra 30 listopada br. ponownie przejęli kontrolę nad miasteczkiem Maalula. To starożytne dziedzictwo chrześcijańskie zostało zaatakowane we wrześniu br., ale armii Asada udało się wówczas odeprzeć islamistów.

Jak podały źródła watykańskie, terroryści uprowadzili dwanaście zakonnic. Zostały uznane za sojuszniczki reżimu Asada. Porwania dokonano 2 grudnia w miasteczku Maalula.

W tej historycznej miejscowości większość mieszkańców stanowili niegdyś chrześcijanie, jednak w wyniku potyczek między rebeliantami a armią chrześcijanie zostali zmuszeni do ucieczki, ponieważ byli głównym celem ataków. W tej chwili w mieście żyją głównie muzułmanie.

Wyjątkiem są siostry zakonne. 40 mniszek żyło w klasztorze Mar Takla. 2 grudnia br. dwanaście z nich zostało uprowadzonych przez islamistów do opanowanego przez nich miasta Yabrud. Oprócz nich uprowadzono także trzy inne kobiety.

Matka przełożona klasztoru w Sednaya Febronia Nabhan powiedziała agencji Associated Press, że po skontaktowaniu się z siostrą przełożoną Pelagią Sayaf z Maalula dowiedziała się, że na stan dzisiejszy porwane zakonnice są „bezpieczne i nic im nie grozi”.

Nuncjusz apostolski w Syrii ks. abp Mario Zenari powiedział Radiu Watykańskiemu, że zakonnice rzeczywiście zostały uprowadzone w poniedziałek po południu, chociaż nie wie, jakie były okoliczności ich porwania.

Abp Zenari powiedział także, że przełożeni klasztoru zaapelowali „do wszystkich katolików o modlitwę za uprowadzone kobiety”.

Maalula, miasteczko oddalone 60 km na północny wschód od stolicy Syrii, Damaszku, jest symbolem starożytnych korzeni chrześcijańskich Syrii. To tu mieszkańcy wciąż posługują się językiem aramejskim, który był używany przez Jezusa. We wrześniu islamiści zaatakowali to miasteczko, ale zostali odparci.

W tej chwili, po trzech dniach zażartych walk o ten teren, islamiści ponownie zdobyli miejscowość. Część dróg jest nieprzejezdnych pomiędzy Homs a Damaszkiem. Oddziałom przewodzą islamscy bojownicy z Dżabhat al Nusra, organizacji terrorystycznej powiązanej z Al-Kaidą.

Organizacje pozarządowe twierdzą, że kiedy grupy bandytów i islamistów przejmują kontrolę nad miastami i wsiami, chrześcijanie są poważnie zagrożeni.

Mordowanie chrześcijan pod płaszczykiem wojny domowej

Jak podaje Radio Watykańskie, już ponad tysiąc chrześcijan zostało zamordowanych od początku wybuchu wojny w Syrii. Wielu z nich to męczennicy, ponieważ nie zgodzili się na konwersję na islam. Kościół lokalny zamierza podjąć kroki w celu rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego niektórych z nich, jak chociażby zamordowanych we wrześniu br. trzech katolików w Maalula. Oprócz tego przypadku, z ponad dwudziestu miasteczek wygnano ich chrześcijańskich mieszkańców, zniszczono około sześćdziesięciu świątyń, sześćdziesiąt chrześcijańskich instytucji, jak szkoły, sierocińce, szpitale, przytułki, o czym opowiedział katolicki Patriarcha Grzegorz III Laham w rozmowie z Ojcem Świętym Franciszkiem.

Petycja

Międzynarodowa organizacja chrześcijańska Open Doors zbiera podpisy pod petycją, która ma zostać przedstawiona w przyszłym tygodniu w ONZ. Zebrano ponad 270 tys. podpisów. Treść petycji brzmi następująco:

W imieniu wszystkich chrześcijan z Syrii, domagamy się od rządzących i decydentów politycznych uczynić wszystko, aby:

• Chronić życie, zapewnić wolność i godne życie dla wszystkich obywateli w Syrii.

• Nie dopuścić do całkowitego opuszczenia Syrii przez chrześcijan, którzy reprezentują w tym miejscu Kościół Chrystusa od ponad 2 tys. lat.

• Ochronić egzystencję chrześcijańskich Kościołów, przede wszystkim zabezpieczyć ich członków przed porwaniami, prześladowaniami, gwałtami, napadami, wysiedleniami, egzekucjami ze strony islamskich fanatyków i pospolitych bandytów.

• Zapewnić wszystkim Syryjczykom sprawiedliwy dostęp do pomocy humanitarnej w Syrii i poza Syrią.

• Umożliwić chrześcijanom z Syrii powrót do domu i zatrzymać falę exodusu wyznawców Chrystusa z Syrii.

• Bronić wolności religijnej chrześcijan, aby mogli w pokoju praktykować swoją wiarę.

• Pracować nad sprawiedliwością, solidarnością, pokojem dla nowej Syrii, aby nowa konsytuacja gwarantowała wszystkim obywatelom równość i chroniła godność każdej osoby ludzkiej.

Jest jeszcze czas na podpisanie petycji.

Znajduje się tutaj.

dr Tomasz M. Korczyński