Rosomaki wróciły do kraju
Wtorek, 3 grudnia 2013 (20:29)Kilkadziesiąt transporterów opancerzonych Rosomak dotarło w ostatnich dniach z Afganistanu do portu w Szczecinie. To druga tak duża partia pojazdów, która wróciła do Polski.
Major Marek Pietrzak z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych podał, że pojazdy trafiły do Szczecina na pokładach statków „Larissa” i „Henneke Rambow”, które wpłynęły do portu w ostatni i poprzedni poniedziałek. Transport przypłynął z portu Salala w Omanie. Po drodze pokonał 6,5 tys. mil morskich.
Była to druga duża partia pojazdów wracających z Afganistanu. Poprzednia, obejmująca 29 transporterów, w maju przypłynęła do Gdyni z tego samego omańskiego portu. Transportery są przewożone z Afganistanu do Omanu na pokładach ciężkich samolotów transportowych.
Rosomaki, które wracają do Polski, przed transportem są specjalnie przygotowane, począwszy od dokładnego mycia poprzez demontaż uzbrojenia i systemów łączności, po dezynfekcję. W kraju trafiają do batalionu remontowego na przegląd i obsługę. Następnie są przekazywane użytkownikom.
– Obydwa transporty realizowane były na mocy umowy ACSA (ang. Acquisition and Cross-Servicing Agreement) zawartej pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej RP a Departamentem Obrony USA. Całość przedsięwzięć w tym zakresie koordynowało centrum wsparcia Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych, a koszty transportu zostały pokryte przez stronę amerykańską – powiedział Pietrzak.
Podkreślił, że miejsce wysłanych do kraju transporterów w Afganistanie zajęły amerykańskie pojazdy o podwyższonej odporności na wybuchy min. – Dlatego zdolności bojowe kontyngentu zostają utrzymane na dotychczasowym poziomie – powiedział Pietrzak.
Poinformował też, że do tej pory sprowadzono do kraju, poddano utylizacji lub przekazano na cele charytatywne w Afganistanie blisko 40 proc. wyposażenia kontyngentu. Na początku procesu wycofywania się z misji, PKW dysponował blisko tysiącem tzw. jednostek transportowych. Tak wojskowi nazywają pojazdy, śmigłowce, a także drobniejsze mienie spakowane w standardowe, 20-stopowe kontenery.
Do tej pory z ewidencji kontyngentu w Afganistanie zdjęto ponad 180 transporterów, wozów dowodzenia i innych pojazdów, a także śmigłowców. 83 proc. z nich wróciło do kraju. Reszta zostanie zutylizowana w Afganistanie.
IK, PAP