• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Destrukcyjne działanie MSZ

Poniedziałek, 2 grudnia 2013 (13:52)

„Nasz Dziennik” poinformował dziś, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych w sposób niebywały przedłużało notyfikację wizyty prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 roku.

Sytuacja, w której dokumenty notyfikacyjne nie zostały z odpowiednim wyprzedzeniem przedstawione stronie rosyjskiej, musiała mieć wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa zarówno Prezydentowi RP, jak i całej wizyty w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Miało to także wpływ na obecność i możliwość działania grupy urzędników wydelegowanych przez Kancelarię Prezydenta.

Jednak w mojej ocenie kluczowe w tej sprawie jest zupełnie inne zagadnienie. Długotrwała zwłoka w notyfikowaniu wizyty przez właściwą jednostkę, a więc MSZ, to nieuzasadniona obstrukcja Prezydenta RP, która doprowadziła do olbrzymich, nieodwracalnych szkód w relacjach dyplomatycznych, a także pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Minister Sikorski, wstrzymując notyfikację, dał stronie rosyjskiej narzędzia do rozgrywania wizyty głowy naszego państwa. To doprowadziło nie tylko do deprecjonowania Lecha Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim do umniejszenia autorytetu polskiej władzy wykonawczej i instytucji Prezydenta Polski. Skutkuje to tym, że w wielu ważnych dla Polski sprawach strona polska będzie rozgrywana przy użyciu własnych instytucji. Skoro w tej sprawie jeden organ państwa szkodzi drugiemu organowi, to można ten sam modus operandi wykorzystywać w innych sytuacjach. Takie zachowanie to wymierna szkoda dla Polski.

Dziwi mnie jednocześnie, że śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez urzędników państwowych, m.in. MSZ oraz Kancelarii Premiera, zostało umorzone przez prokuraturę i pozostawione bez możliwości dalszego wyjaśniania. Osobiście złożyłem zażalenie dotyczące umorzenia tego wątku śledztwa.

W mojej ocenie Minister Spraw Zagranicznych, który dopuścił do opóźnienia w notyfikowaniu stronie rosyjskiej terminu wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wyrządził tak rażące szkody, nie nadaje się do tego, by pełnić swoją funkcję i natychmiast powinien zostać zdymisjonowany.

Niestety bezczynność Prezesa Rady Ministrów w tej kwestii pozwala sądzić, że przedkłada on politykę partyjną ponad politykę państwa. Działanie to jest bezprecedensowe. Nie słyszałem, by w jakimkolwiek innym państwie zwlekano z notyfikacją prezydenckiej wizyty kilka miesięcy. Widać, że premier Donald Tusk nie rządzi państwem, ale wykorzystuje je do osiągnięcia własnych interesów. Tym samym przyznaje się do współodpowiedzialności za to destrukcyjne działanie MSZ.

Zastanawiające jest także to, że wobec powyższych ustaleń prokuratury – która oceniła tę sytuację jako „jaskrawy przykład nieprawidłowości w działaniu resortu spraw zagranicznych” – dziennikarze pozostawiają ten temat bez żadnego komentarza.

not. MM


 

Mec. Bartosz Kownacki, pełnomocnik części rodzin ofiar smoleńskich

Mec. Bartosz Kownacki