Niech żyje nasze Radio
Niedziela, 1 grudnia 2013 (07:55)Z panem Czesławem z Nowego Targu, który wraz z rodziną przybył na 22. rocznicę powstania Radia Maryja, rozmawia Izabela Kozłowska
Przybył Pan wraz z najbliższymi na uroczystości do Torunia...
– Na uroczystości przyjechałem wraz z żoną Marią oraz z córką i wnuczkiem Filipkiem. Towarzyszy nam także przyjaciel, sołtys Waksmundu. Jesteśmy tu, bo cała nasza rodzina słucha Radia Maryja i codziennie wspólnie z Rodziną Radia Maryja odmawiamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jesteśmy z okolic Nowego Targu, z Ostrowska. U nas każdy członek rodziny jest słuchaczem naszego Radia Maryja. Nawet malutkie wnuczki.
Dlaczego wybrali Państwo właśnie Radio Maryja?
– Odpowiedź jest prosta. Tutaj jest prawda. Nie słuchamy żadnych mętnych mediów, gdyż nie chcemy, by nas ogłupiano, ośmieszano i wykorzystywano. Dlatego też bez przerwy gra u nas Radio Maryja i Telewizja Trwam. I jesteśmy z tego bardzo dumni.
W dalszym ciągu trwa batalia o zaprzestanie blokowania i dyskryminacji Telewizji Trwam na MUX-1. Z czego to wynika, że katolicy wciąż muszą upominać się o swoje prawa?
– Są w Polsce ludzie, którzy obawiają się prawdy. Wygodniejsi dla nich są obywatele głupsi i mniej rozumiejący rzeczywistość. A przecież mamy obowiązek samodzielnie myśleć. Ci ludzie, którzy blokują Telewizję Trwam i atakują Radio Maryja, boją się tego, że Polacy poznają prawdę. Ogólny dostęp do Telewizji Trwam jest dla nich zagrożeniem, bo przecież nie każdego stać na zakup dekodera.
Jeśli Telewizja Trwam byłaby dostępna na multipleksie, to wielu osobom w Polsce otworzyłyby się oczy. Obejrzeliby raz, drugi i zobaczyliby, że warto posłuchać, by wiedzieć więcej. Media głównego nurtu robią ludziom mętlik w głowie. Powtarzane jest ciągle jedno i to samo kłamstwo. A to jest zabieg manipulacyjny, bo w końcu ludzie zaczynają wierzyć, że to kłamstwo jest prawdą. Dlatego musimy bronić Telewizji Trwam.
Od dwóch dni można podpisać się pod skargą obywatelską do ministra administracji i cyfryzacji. Jak zachęciłby Pan innych, by się pod nią podpisali?
– My to już przerabialiśmy. Byliśmy na protestach w Warszawie i zbieraliśmy te pierwsze podpisy, które były nam potrzebne. Teraz tak samo potrzeba naszego głosu. Nie zaczynamy od nowa, lecz kontynuujemy walkę o Telewizję Trwam. My już się podpisaliśmy. Trzeba poświęcić zaledwie kilka minut. Wraz z rodziną chodziliśmy, rozmawialiśmy z innymi osobami, zbieraliśmy podpisy. Ludzie szukają prawdy, tylko trzeba ich dobrze skierować. Dlatego zachęcam wszystkich, by podpisali się pod tą skargą obywatelską. Przekazujmy też jeden drugiemu.
Czego Pan życzy Radiu Maryja?
– Życzę, aby żyło, żyło nam przez wiele lat. I dalej było, i prawdę gadało. Niech tak samo przyciąga ludzi w przyszłości, jak to robi dzisiaj.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska, Toruń