Katastrofa samolotu w Namibii
Sobota, 30 listopada 2013 (13:19)34 osoby zginęły w katastrofie samolotu typu Embraer 190 mozambickich linii lotniczych LAM, który rozbił się wczoraj w północno-wschodniej Namibii – poinformowała namibijska policja, która odnalazła doszczętnie spalony wrak maszyny.
– Moja ekipa na miejscu odnalazła wrak. Nikt nie przeżył. Maszyna doszczętnie spłonęła – powiedział AFP przedstawiciel policji w regionie Okawango na północnym wschodzie Namibii.
Samolot leciał ze stolicy Mozambiku, Maputo, do stolicy Angoli Luandy. Na pokładzie znajdowało się 28 pasażerów i 6 członków załogi. Według agencji Xinhua, wśród pasażerów byli obywatele Mozambiku, Angoli, Portugalii, Francji i Brazylii.
Maszyna rozbiła się na terenie Parku Narodowego Bwabwata. Nie wiadomo na razie, co było przyczyną katastrofy. Jak informują mozambickie władze, samolot zaginął w chwili, gdy panowały złe warunki atmosferyczne i słaba widoczność.
W pewnym momencie samolot stracił łączność z kontrolerami lotów. Najpierw informowano, że prawdopodobnie wylądował awaryjnie na północy Namibii, w pobliżu granicy z Botswaną i Angolą, następnie – że zaginął.
W piątek po południu na poszukiwania wysłano śmigłowiec, lecz po jakimś czasie trzeba go było odwołać z powodu silnych opadów deszczu. Nazajutrz rano poszukiwania wznowiono.
W 2011 r. Unia Europejska wydała zakaz lotów samolotów LAM na swoim terytorium ze względu na „istotne braki w dziedzinie bezpieczeństwa”.
MM, PAP