Chłopiec torturowany za wiarę
Piątek, 29 listopada 2013 (19:47)Siedmioletni chrześcijański chłopiec był brutalnie torturowany, a następnie został utopiony przez nieznanych sprawców. Do tragicznego zdarzenia doszło w północnych Indiach.
Chłopiec o imieniu Anmol, jak co tydzień, wyszedł z domu do szkółki niedzielnej. Jego ciało zostało odnalezione 18 listopada br., dzień po tym, jak w nieznanych okolicznościach dziecko zaginęło. Obrażenia wyraźnie wskazują na to, iż Anmol był przed śmiercią bestialsko torturowany.
O zdarzeniu poinformowała organizacja Gospel for Asia. Jak wyjaśniła na swojej stronie internetowej, ciało siedmiolatka było zmasakrowane. Chłopiec miał m.in. spaloną twarz, połamane ręce i zaszyte usta. Dotychczas nie ustalono, kto jest sprawcą tego bestialskiego czynu.
– Tak brutalne zabicie tego dziecka jest niewyobrażalne – podkreślił K.P. Yohannan z organizacji Gospel for Asia, który jednocześnie wyjaśnił, iż w Indiach chrześcijanie są prześladowani w każdym tygodniu. Ponadto Yohannan dodał, że przedstawiciele Gospel for Asia dotarli do rodziny, by ją wspierać w tych trudnych chwilach.
Organizacja ta apeluje ponadto o modlitwę za rodzinę zamordowanego chłopca oraz o nawrócenie jego prześladowców.
Pogrzeb chłopca odbył się 19 listopada br. Przybyły na niego rzesze wiernych.
Rodzina siedmioletniego Anmola od dziesięciu lat była prześladowana. Wszystko zaczęło się po tym, jak w 2003 roku ojciec chłopca – Harish zadecydował o przejściu na wiarę chrześcijańską. Decyzja zapała po cudownym uzdrowieniu, jakiego doznał wuj Anmola.
Izabela Kozłowska