Gruzja i Mołdawia bliżej Unii
Piątek, 29 listopada 2013 (11:02)Gruzja i Mołdawia uroczyście parafowały na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie umowy stowarzyszeniowe z UE, obejmujące porozumienia o strefie wolnego handlu. Mają one zostać podpisane w ciągu roku.
– To bardzo ważny moment w relacjach UE z Gruzją i Mołdawią – powiedział na uroczystości w litewskiej stolicy szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.
Podkreślił, że „wysiłek, determinacja, odwaga i wola polityczna” przywódców i społeczeństw obu krajów pozwoliły na parafowanie „najszerszych porozumień, jakie UE kiedykolwiek negocjowała ze swoimi partnerami”.
– Ze swojej strony kraje oraz instytucje Unii Europejskiej uszanowały suwerenny wybór naszych partnerów i nie wywierały na nie presji – podkreślił Van Rompuy. W ten sposób pośrednio nawiązał do działań Rosji, która próbuje zniechęcić kraje Partnerstwa Wschodniego do zbliżenia z UE. Z tego powodu z parafowania umowy z Unią zrezygnowała Armenia, a Ukraina wstrzymała przygotowania do podpisania porozumienia również na szczycie w Wilnie.
Z kolei prezydent Litwy Dalia Grybauskaite podkreśliła, że parafowanie umów stowarzyszeniowych z Gruzją i Mołdawią jest dowodem na to, że „Partnerstwo Wschodnie działa”. – Były wzloty i upadki, ale możemy dziś powiedzieć, że Europa się poszerza – powiedziała.
– Parafki na papierze to symbole ciężkiej pracy, która jeszcze przed nami. To dopiero pierwszy krok. Trzeba jeszcze podpisu i ratyfikacji, by w pełni wykorzystać dobrodziejstwa bliższej politycznej współpracy i integracji gospodarczej – stwierdziła prezydent Litwy.
Premier Mołdawii Iurie Leanca podkreślił, że parafowanie umowy stowarzyszeniowej „symbolizuje zaufanie, otwartość i współpracę między jego krajem a UE”. – To wskazuje drogę do dalszych relacji, które na pewno doprowadzą do tego, że pewnego dnia mój kraj przystąpi do Wspólnoty – powiedział Leanca.
Jak zapewniał, Mołdawia zawsze należała do Europy i dzieli z nią „wspólną historię, kulturę i cywilizację”. – Jest też krajem, który chce należeć do tej samej rodziny – dodał.
Według szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso, celem jest podpisanie obu umów możliwie najszybciej i w trakcie 2014 r., jeszcze przed końcem kadencji obecnej KE. – Unia Europejska chce waszego sukcesu i będzie was wspierać – dodał Barroso.
– Od tej chwili nasze gospodarki i w coraz większym stopniu nasze społeczeństwa będą powiązane. (...) Jeśli chodzi o handel i integrację gospodarczą, umowy stowarzyszeniowe wychodzą daleko poza zwykłe otwarcie rynku. Umożliwią większy dostęp do największego jednolitego rynku na świecie i przyniosą korzyści w postaci większych inwestycji, wymiany oraz nowych miejsc pracy – powiedział szef KE.
Nawet tymczasowe stosowanie zapisów o strefie wolnego handlu, które mają być wdrażane zaraz po podpisaniu umów w przyszłym roku, wyeliminowanych zostanie niemal 100 proc. ceł unijnych i stopniowo cła krajów stowarzyszonych. Barroso przypomniał, że już w środę KE zaproponowała zniesienie wiz dla obywateli Mołdawii, którzy mają paszporty biometryczne.
Negocjacje w sprawie umowy stowarzyszeniowej między UE a Gruzją rozpoczęły się w lipcu 2010 r., a nad porozumieniem o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) trwały od lutego 2012 r.
IK, PAP