Siódemka dla „Energy”
Czwartek, 28 listopada 2013 (18:51)Płynący na jachcie „Energa” Zbigniew Gutkowski i Maciej Marczewski wczoraj tuż przed północą dotarli do brazylijskiego portu Itajai i zakończyli atlantyckie regaty Transat Jacques Vabre. Debiutujący w imprezie Polacy zajęli w klasie IMOCA 60 siódme miejsce.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo udało nam się dotrzeć do mety w dobrym stylu. Mieliśmy okazję rywalizować z najlepszymi załogami świata, a przy okazji przetestować jacht „Energa” przed Barcelona World Race, które rozpoczną się 31 grudnia 2014 roku. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby zaprezentować się z jak najlepszej strony i ten wynik traktujemy jako obiecujący prognostyk przed przyszłorocznymi regatami okołoziemskimi – powiedział na mecie zawodów Gutkowski. Polacy przepłynęli trasę wyścigu w 20 dni 10 godzin 47 minut i 17 sekund.
7 listopada z francuskiego portu Hawr do 11. atlantyckich regat Transat Jacques Vabre wystartowały cztery klasy jachtów: dwa trimarany 70-stopowe, sześć 50-stopowych, dziesięć jachtów monokadłubowych 60-stopowych (IMOCA 60) i 26 o długości 40 stóp.
Historyczny XIX-wieczny szlak kawowy pierwszy pokonał francuski 70-stopowy trimaran „Edmond de Rothschild”, który w poniedziałek 18 listopada osiągnął metę regat. Żeglujący tą jednostką Sebastien Josse i Charles Caudrelier przepłynęli dystans ponad 5500 mil morskich w 11 dni 5 godzin 3 minuty i 54 sekundy (średnia prędkość 22,12 węzła).
W klasie IMOCA 60 triumfował jacht „PRB”, który w niedzielę 24 listopada dotarł do brazylijskiego portu Itajai i na finiszu okazał się lepszy od dwóch innych francuskich jednostek, „Safran” i „Maitre CoQ”. Triumfatorzy 11. edycji atlantyckich regat Transat Jacques Vabre w tej klasie, Vincent Riou i Jean Le Cam, potrzebowali na pokonanie liczącej 5771 mil trasy 17 dni 41 minut i 47 sekund. Dało to średnią prędkość 14,12 węzła. „Safran” stracił do zwycięzcy 4 godziny i 96 sekund, a „Maitre CoQ” 4 godziny, 33 minuty i 20 sekund. Czwarte miejsce zajął „Cheminees Poujoulat”.
Z miejscem na podium musiał się natomiast pożegnać jeden z faworytów wyścigu „Macif”. Kilka dni przed metą w ekstremalnych warunkach pogodowych francuski jacht stracił maszt i wycofał się z rywalizacji.
Polacy powinni pojawić się w kraju 10 grudnia. Drogę powrotną Gutkowski z Marczewskim pokonają w komfortowych warunkach samolotem, a ich jacht zostanie załadowany na statek. Trzy dni wcześniej załoga Energa Sailing weźmie w Itajai udział w ceremonii wręczenia nagród 11. edycji atlantyckich regat Transat Jacques Vabre.
IK, PAP