Bóg wymaga wierności
Czwartek, 28 listopada 2013 (14:39)Istnieją „moce światowe”, które chciałyby, żeby religia była jedynie „sprawą prywatną”. Ale Boga, który zwyciężył świat, czci się ufnie i wiernie aż do końca – powiedział Ojciec Święty Franciszek w homilii wygłoszonej podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty.
Papież dodał, że obecnie prześladowani chrześcijanie są dowodem zapowiadającym ostateczne zwycięstwo Jezusa.
Ojciec Święty nawiązał w homilii do dzisiejszych czytań liturgicznych (Dn 6, 12-28; Łk 21, 20-28), mówiących o ostatecznej walce Boga z mocami zła. Papież zwrócił uwagę, iż stajemy przed powszechną pokusą ustąpienia w obliczu pochlebstw ludzi pragnących wygrać z Bogiem. Ludzie wierzący mają jednak wyraźne odniesienie do dziejów Pana Jezusa, kuszonego na pustyni, stającego w obliczu zasadzek zastawianych przez faryzeuszów i uczonych w Piśmie, aż po krzyż, gdzie jednak książę tego świata przegrał w obliczu zmartwychwstania Księcia Pokoju.
Papież, wskazując na życie Chrystusa zaznaczył, że w zaburzeniach, o których mówi dzisiejsza Ewangelia, chodzi o coś więcej niż o dramat wynikający z katastrof naturalnych. Chodzi o profanację świątyni, wiary, ludu Bożego, jakby triumf księcia tego świata i klęskę Boga.
Ojciec Święty podkreślił, że to sprofanowanie wiary dostrzegamy także w historii proroka Daniela, wrzuconego do jaskini lwów, bo oddawał cześć Bogu, a nie królowi. Ta „ohyda spustoszenia” ma konkretne imię: zakaz oddawania czci Bogu.
- Nie można mówić o religii, bo jest ona sprawą prywatną. O takich rzeczach się nie mówi publicznie. Usuwane są symbole religijne. Należy stosować się do zaleceń pochodzących od mocarstw doczesnych. Można robić wiele wspaniałych, pięknych rzeczy, ale nie wolno czcić Boga. Zakaz adorowania Boga – powiedział Papież i dodał: to jest istotą owego dążenia.
- A kiedy ta postawa pogańska dojdzie do pełni – »kairos«, kiedy wypełni się ten czas – to wówczas nadejdzie On: »Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą«. Chrześcijanie, którzy znoszą prześladowania i zakaz oddawania czci Bogu, są proroctwem tego, co przydarzy się nam wszystkim – podkreślił Ojciec Święty w homilii wygłoszonej podczas porannej Eucharystii, którego cytuje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).
Franciszek zaznaczył także, że jednak w chwili, kiedy wypełnią się czasy pogan, nadejdzie czas, aby podnieść głowy, bo bliskie jest zwycięstwo Jezusa Chrystusa. Papież zachęcił przy tym, aby się nie lękać. Jak wskazał Bóg żąda od nas jedynie wierności i cierpliwości.
Ojciec Święty podkreślił, że warto w tych dniach zastanowić się nad ową powszechną apostazją, jaką jest zakaz oddawania czci Bogu. Postawić sobie pytanie, czy adoruję Boga, Pana Jezusa, czy też pół na pół, wchodzę w grę z księciem tego świata. – W tym tygodniu powinniśmy prosić o łaskę ufnego i wiernego oddawania czci Bogu aż do końca – zakończył dzisiejszą homilię Ojciec Święty Franciszek.
IK