Nie płacą wynagrodzeń
Środa, 27 listopada 2013 (19:14)Lawinowo rośnie liczba skarg na podkarpackich pracodawców, którzy nie wypłacają pensji swoim pracownikom. Z danych Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie wynika, że suma niewypłaconych wynagrodzeń od początku roku przekracza już 17,2 miliona złotych.
Zaległości dotyczą zarówno małych, jak i dużych firm. Okręgowy Inspektorat Pracy w Rzeszowie od stycznia do końca października skontrolował 3650 przedsiębiorców. Jak podkreśla Monika Kozik z Okręgowej Inspekcji Pracy w Rzeszowie, z porównania statystyk wynika, że liczba firm, które nie płacą wynagrodzeń swoim pracownikom, rośnie z roku na rok.
W 2011 r. zaległości wyniosły 9,6 miliona złotych, w 2012 r. było to już 16,5 miliona, a do końca października br. suma niewypłaconych pensji przekracza 17,2 miliona złotych. Nieprawidłowości dotyczą zarówno braku wypłat pensji, wynagrodzeń za godziny nadliczbowe, jak i niewypłacania ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.
Często przyczyną zatorów płatniczych jest to, że pracodawcy nie mają pieniędzy na wypłaty, bo ich kontrahenci spóźniają się z zapłatą za kupiony towar. W ten sposób jeden z elementów obrotu gotówki zawodzi, tworzy się zamknięte koło, na którym najwięcej tracą pracownicy.
Bywa też, że właściciele firm niewypłacanie pensji tłumaczą kryzysem gospodarczym, tymczasem przetrzymują pieniądze na kontach, zarabiając na odsetkach. Branże, które przodują na Podkarpaciu w niewypłacaniu wynagrodzeń swoim pracownikom, to przetwórstwo przemysłowe, budownictwo i handel. W przypadku, kiedy pracodawca zalega z wypłatą wynagrodzeń, pracownikowi przysługuje prawo zgłoszenia skargi. Pismo można kierować pocztą, e-mailem lub złożyć je osobiście w siedzibie inspektoratu pracy.
Mariusz Kamieniecki