• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Jest praca, wróciła nadzieja

Środa, 27 listopada 2013 (18:23)

Wszyscy pracownicy znajdującego się w stanie upadłości sanockiego Autosanu zainteresowani ponownym zatrudnieniem otrzymali umowy o pracę. Łącznie od 1 grudnia na warunkach odpowiadających aktualnym możliwościom zakładu zatrudnienie znajdzie 360 osób.

Spośród 490 osób zatrudnionych w Autosanie przed ogłoszeniem upadłości 360 ponownie znajdzie pracę w fabryce. Część skorzystała z przysługującej im możliwości i przeszła na zasiłek przedemerytalny.

Ludwik Noworolski, syndyk zarządzający masą upadłościową sanockiego Autosanu, ma nadzieję, że firma będzie miała więcej zamówień, a to oznacza, że czas postojów w fabryce definitywnie się kończy.

– Z badań marketingowych wynika, że dla Autosanu otwiera się rynek, co oznacza, że fabryka na przyszły rok może otrzymać zamówienia na produkcję 100-120 autobusów. To umożliwia zatrudnienie wszystkich zainteresowanych pracowników – wyjaśnia Noworolski.

Sytuacja Autosanu na początku nowej drogi nie jest jednak aż tak dobra, żeby wszyscy pracownicy otrzymali umowy na czas nieokreślony. Dlatego na razie w grę wchodzą wszystkie rodzaje umów. W najlepszej sytuacji są spawacze, którzy otrzymali umowy na czas nieokreślony, pozostali zostaną zatrudnieni na umowy-zlecenia bądź umowy o dzieło.

Również pensje pracowników – przynajmniej na razie – będą ustalane na miarę aktualnych możliwości próbującej odbudować się firmy. To jednak daje nadzieję i otwiera nowe perspektywy przed załogą, która – przypomnijmy – od połowy czerwca nie otrzymuje wynagrodzeń.

Dzięki działaniom syndyka zaległości wypłaci im Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Pieniądze miały dotrzeć do pracowników jeszcze w listopadzie, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to dopiero w grudniu. Pomoc firmie zadeklarowali także posiadacze 40 proc. udziałów – Krzysztof Moska i Leszek Sobik, właściciele firm Lentex i Gamrat, którzy odkupili udziały od właściciela większości akcji Autosanu Grzegorza Tarnawy.

Przypomnijmy, że upadłość sanockiej fabryki autobusów, która wcześniej należała do Grupy Zasada, została ogłoszona na początku października. 7 października decyzją krośnieńskiego sądu rządy w zakładzie przejął syndyk masy upadłościowej. Autosan wznowił produkcję, a z taśm fabrycznych zjechały już pierwsze z zamówionych autobusów. Do końca roku ma ich być jeszcze osiem. Zakład realizuje też specjalne zamówienia dla wojska, ponadto produkuje podzespoły wagonów kolejowych.   

Mariusz Kamieniecki