Atak na obrońców życia
Poniedziałek, 25 listopada 2013 (19:04)Obrońcy życia w Irlandii alarmują, że w tym europejskim kraju narasta agresja działaczy proaborcyjnych wymierzona przeciwko ruchom pro-life. W ostanim czasie biuro „Youth Defence” – młodzieżowej organizacji pro-life – kolejny raz zostało zaatakowane przez wandali.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w stolicy Irlandii – Dublinie. Z relacji świadków wynika, że dwóch mężczyzn – ubranych w bluzy z kapturami – obrzuciło kamieniami siedzibę organizacji pro-life.
Młodzi obrońcy życia nie kryją oburzenia i podkreślają, że przemoc nie ma nic wspólnego z dialogiem.
Niamh Uí Bhriain z Instytutu Życia podkreśliła, że agresja działaczy proaborcyjnych jest nie do przyjęcia. Jednocześnie zaapelowała do polityków, by zwiększyli aktywność na rzecz przeciwdziałania rosnącej przemocy i agresji skierowanej przeciwko obrońcom życia.
– Jeśli obrońcy życia dopuściliby się takiego zachowania, to wywołałoby ono słuszne oburzenie. Jednak kiedy aktywiści proaborcyjni dokonują aktu wandalizmu i przemocy, to politycy establishmentu oraz kliniki aborcyjne milczą. Dla ekstremistów milczenie jest pozytywnym sygnałem, że ich zachowanie jest dopuszczalne – wskazała Niamh Uí Bhriain.
Organizacja „Youth Defence” wyjaśnia, że ostatni atak jest jednym z siedmiu, do których doszło przez ostatni rok. Wcześniej wandale dopuszczali się m.in. klejenia zamków, podpalania koszy na śmieci mieszczących się przed budynkiem, gdzie znajduje się biuro organizacji.
Jak wyjaśniono w komunikacie na stronie tej irlandzkiej organizacji, zarówno „Youth Defence”, jak i Instytut Życia są w posiadaniu dowodów, że aktów wandalizmu dopuszczają się lewicowi, proaborcyjni aktywiści. Niamh Uí Bhriain podkreśla, że potrzeba jak najszybciej powstrzymać eskalację przemocy, nim ktoś zostanie poważnie ranny lub straci życie.
Izabela Kozłowska