• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Pożegnanie Mamy

Poniedziałek, 25 listopada 2013 (02:00)

Pożegnaliśmy mamę bł. ks. Jerzego Popiełuszki, nauczycielkę wiary, kochającą Polskę. Świętej pamięci Marianna Popiełuszko dała świadectwo wiernej miłości Boga, przebaczenia i tego, jak być dobrą matką. Dała przykład prostej drogi do świętości.

 

Święta. Tak o pani Mariannie Popiełuszko, która odeszła do Pana 19 listopada w wieku 93 lat, mówili wszyscy, którzy przybyli, aby ją pożegnać w kościele parafialnym w Suchowoli. W sobotniej Mszy św. żałobnej w kościele pw. św. Piotra i Pawła uczestniczyło troje dzieci pani Marianny z rodzinami, jej bliscy, przedstawiciele Kościoła, władz samorządowych, przedstawiciele NSZZ „Solidarność” z całej Polski i rzesze wiernych.

Eucharystii połączonej z Jutrznią przewodniczył metropolita białostocki ks. abp Edward Ozorowski w koncelebrze m.in. z ks. abp. Sławojem Leszkiem Głódziem, metropolitą gdańskim, ks. kard. Kazimierzem Nyczem, metropolitą warszawskim, ks. abp. Stanisławem Szymeckim z Białegostoku oraz licznie przybyłymi kapłanami.

Do świętości, jaką emanowała mama bł. ks. Jerzego, w swojej homilii często nawiązywał ks. abp Edward Ozorowski. Jak wskazał metropolita białostocki, dziś jej indywidualne przeżycia stają się uniwersalne, a jej słowa, gesty i czyny nabierają rangi symbolu. – Stała się współmęczennicą syna męczennika – mówił. Wskazał na jej piękny przykład macierzyństwa. – Nie bała się urodzić syna męczennika i nie uciekła przed jego wychowaniem. A syn nie stchórzył przed groźbami. Wychowywała go wedle ewangelicznych wskazań – podkreślał.

Bardzo mocno zabrzmiały słowa o patriotyzmie, który śp. Marianna nosiła w swoim sercu. Ksiądz arcybiskup wskazał, że dziś postmoderniści chcą to słowo wymazać, ale dzięki takim osobom jak mama ks. Jerzego to się nie udaje.

– Są to zamysły, które okrutnie wkraczają w życie, często według misternie ułożonych projektów. Najpierw ataki na duchownych, potem obsceniczne inscenizacje, sączenie ideologii gender do szkół i przedszkoli, by wreszcie utopić Polskę w tym, co najgorsze w Unii Europejskiej – przestrzegał ks. abp Ozorowski. I wskazywał, że postawa śp. Marianny Popiełuszko uczy, iż polskość jest piękna. – Brzydką się staje przez ludzi podłych – dodał.

„Świętość ludzi rodzi się przez cierpliwe podejmowanie codziennych trudów. Śp. Marianna podjęła ten trud, wychowując dzieci i otaczając matczyną opieką swoją rodzinę”, napisał za pośrednictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce w telegramie kondolencyjnym Ojciec Święty Franciszek.

„Opatrzność Boża sprawiła, że owoc Jej macierzyństwa, błogosławiony Syn Jerzy, dostąpił chwały ołtarzy przez męczeństwo. Okupione ono zostało także przez cierpienie Matki, która widząc cierpliwość Boga, wzniosła się ponad ból, ufając Stwórcy, tak jak ufała Mu wcześniej, niosąc większe i mniejsze krzyże codzienności. To jest świętość ukryta, która przynosi błogosławione owoce”, podkreślił Papież.

 

Małgorzata Jędrzejczyk, Suchowola