Górnicy na Jasnej Górze
Niedziela, 24 listopada 2013 (21:13)Około 3 tys. osób zgromadziła dzisiejsza XXIII Pielgrzymka Górników na Jasnej Górze. Pielgrzymka przebiega pod hasłem „Matko Boża, błogosław górniczy trud”.
Górnicy przyjeżdżają co roku do Częstochowy przed tradycyjną Barbórką, czyli świętem górniczym. W dniu wspomnienia św. Barbary, 4 grudnia, świętują w swoich miejscach pracy i czczą Patronkę braci górniczej.
– W górnictwie jest tak, że w niektórym dzieje się lepiej, w innym dzieje się gorzej. W wielu kopalniach ludzie biorą swój los we własne ręce, tak jak Kopalnia Silesia, tak jak Kopalnia Soli Kłodawa chce to zrobić. Ludzie mówią, że jeśli zakład nie jest potrzebny, to my go weźmiemy, my będziemy nim zarządzać. I to są dobre strony. Dobrze jest też, że miedź, i cynk, i ołów mają dobre ceny. Rozwija się górnictwo węgla brunatnego, trochę gorzej jest z węglem kamiennym, ale będziemy się o to modlić, żeby było lepiej – mówił Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.
– Przede wszystkim będziemy się modlić o swoje miejsca pracy, będziemy prosić Matkę Bożą o to, żeby te miejsca pracy były, żeby były tworzone nowe miejsca pracy w górnictwie, bo węgla jest potrzeba i w Europie, i w Polsce. Będziemy się modlić o bezpieczną pracę, to jest dla nas najważniejsze, a jeśli już jest praca, to żeby była ona bezpieczna – dodał Grajcarek, którego słowa cytuje Biuro Prasowe Jasnej Góry.
Spotkanie górników rozpoczęło się nieopodal Jasnej Góry, przy kościele pw. św. Barbary, ich patronki. Następnie pielgrzymi wyruszyli do jasnogórskiego sanktuarium. Przy pomniku Prymasa Tysiąclecia złożyli kwiaty. Później wzięli udział w Drodze Krzyżowej na wałach.
W południe w kaplicy Matki Bożej rozpoczęła się Msza św., najważniejszy punkt pielgrzymki. Wystawiono kilkadziesiąt pocztów sztandarowych. Eucharystii przewodniczył biskup diecezji bielsko-żywieckiej Tadeusz Rakoczy.
– Modlimy się przez wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej i św. Barbary, waszej patronki, pamiętamy w naszej modlitwie o tych górnikach, którzy zginęli przy wykonywaniu swojej pracy, zarówno tych, którzy są zatrudnieni bezpośrednio w kopalniach, jak i tych, którzy pracują na kopalniach, zatrudnieni w firmach współpracujących, i modlimy się o godne i bezpieczne warunki pracy w górnictwie, o utrzymanie miejsc pracy i rozwój polskiego górnictwa, o to, żeby nasze górnictwo było dobrze zarządzane – mówił w homilii ks. bp Tadeusz Rakoczy. – Przyszliśmy tutaj, aby raz jeszcze powtórzyć naszej Matce i Królowej – jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam. Właśnie te słowa „czuwam” są dla górników tak bardzo bliskie i drogie, bo przecież górnik najbardziej potrzebuje czuwającej mocy z Nieba, by godnie żyć i bezpiecznie pracować – zaznaczył ksiądz biskup.
Jak informuje Biuro Prasowe Jasnej Góry, na zakończenie Eucharystii Kazimierz Grajcarek odczytał zawierzenie braci górniczej oraz górniczych rodzin Matce Bożej Częstochowskiej.
– Będziemy się modlić o spokój w górnictwie, o to, żeby w końcu ktoś się obudził, że tak łatwo jest załatwić to polskie górnictwo i myśleć, że ktoś nam da za darmo garczek czy kromkę chleba, bo nikt nam nie da, bo musimy ją sami wypracować, żeby zawsze ten chleb był na stole. Chcemy tej pracy, żeby to była polska praca i w Polsce, a nie, że nasze dzieci będziemy wysyłać do Niemiec, nie o to, tylko o to, żeby ta praca była w Polsce i żebyśmy zostali Polakami – mówi Adam Bębenek, z Kopalni KWK Brzeszcze. – W polskim górnictwie źle się dzieje.
W górniczej pielgrzymce bierze udział ponad 3 tys. osób. Obecni są górnicy nie tylko węgla kamiennego, ale także brunatnego, rud cynku i ołowiu, siarki, miedzi, soli oraz ropy naftowej. Przybyły rodziny górnicze, emeryci i renciści.
MM