Kolejne uprowadzenie chrześcijanki w Pakistanie
Niedziela, 24 listopada 2013 (21:07)Saba Waris, 13-letnia Pakistanka, chrześcijanka, mieszkająca w Jameelabadzie, została porwana w czerwcu tego roku przez 32-letniego muzułmanina. Sąd wydał nakaz aresztowania porywacza, ale nie wiadomo, gdzie on obecnie przebywa. Rodzina dziewczyny jest bezsilna i zrozpaczona.
Do Agencji Asia News z prośbą o pomoc w odnalezieniu Saby zgłosiła się jej matka. Do porwania doszło 20 czerwca. Tego dnia została w domu, do którego włamał się Munawar Hussain i porwał dziewczynkę. Do rodziny Saby przyszła matka porywacza i jego siostra, wyjaśniając, gdzie jest dziewczynka.
Mimo poszukiwań nie udało się rodzinie jej odnaleźć, pozwolono jej jedynie zadzwonić do matki i poinformować, że została zmuszona do przejścia na islam i poślubienia Hussaina. Na dowód tego przesłano rodzinie akt ślubu podpisany także przez Sabę i zagrożono, że jak powiadomi policję, Saba poniesie „poważne konsekwencje”.
Rodzina jednak zgłosiła sprawę na policji, a sąd w październiku wydał nakaz aresztowania Hussaina. Do dziś nie udało się go jednak odnaleźć. Jak powiedziała w rozmowie z portalem, porwanie córki to akt zemsty. – Mój syn Moon Wais pracował u Hussaina. Nie dostawał wypłaty, więc kazałam mu rzucić tę pracę. Wtedy Saba została porwana – wyjaśnia kobieta.
– Wymuszenia konwersji na islam stały się powszechne w Pakistanie – wyjaśnia Shazia George, chrześcijańska działaczka.
- Główną przyczyną rozpowszechnienia się tego procederu jest system prawny i sądowniczy, który nie zapewnia mniejszości wsparcia – podkreśla.
Porwania, gwałty, zmuszanie ich do przejścia na islam i do ślubu z muzułmanami to ciągle duże zagrożenie dla chrześcijańskich dziewcząt nie tylko w Pakistanie, ale także w innych rejonach Bliskiego Wschodu.
MMP