Waszyngton zaniepokojony działaniami Chin
Niedziela, 24 listopada 2013 (08:22)Waszyngton wyraził poważne zaniepokojenie wzrostem napięć wokół położonych na Morzu Wschodniochińskim wysp Senkaku i deklaracją Chin o kontroli przestrzeni powietrznej nad nimi. Szef Pentagonu Chuck Hagel uznał to za próbę naruszenia status quo.
„Postrzegamy te działania jako destabilizującą próbę naruszenia status quo w regionie. Ta jednostronna akcja wzmaga ryzyko niezrozumienia i błędnych ocen″ - napisał w oświadczeniu amerykański minister obrony. Hagel dodał, że zobowiązanie ChRL o włączeniu wysp do chińskiej strefy kontroli powietrznej w żaden sposób nie zmienia sposobu prowadzenia działań militarnych USA.
Przebywający w Genewie szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry także uznał deklarację Chin za „próbę naruszenia status quo w regionie Morza Wschodniochińskiego″, która „stwarza ryzyko incydentu″.
Z osobnym oświadczeniem wystąpił Biały Dom. - Jesteśmy wielce zatroskani sytuacją, która eskaluje napięcia w regionie i ma wpływ na interesy Stanów Zjednoczonych oraz naszych sojuszników. Wyraziliśmy poważne zaniepokojenie działaniami Chin i ściśle współpracujemy z naszymi sojusznikami i partnerami w regionie - poinformowała Caitlin Hayden, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu.
Japonia uznaje niezamieszkany archipelag Senkaku za terytorium japońskie. Chiny, które nazywają wyspy Diaoyu, zgłaszają do nich roszczenia. Pekin w sobotę zadeklarował, iż będzie kontrolował przestrzeń powietrzną nad większością Morza Wschodniochińskiego wraz ze spornymi wyspami.
MM, PAP