Spór na linii Egipt - Turcja
Sobota, 23 listopada 2013 (20:40)Egipt i Turcja obniżyły rangę swoich przedstawicieli dyplomatycznych w obu krajach do charge d'affaires, co sygnalizuje dalszy wzrost napięcia między nimi w następstwie obalenia przez wojsko egipskiego prezydenta Mohammeda Mursiego.
Władze w Kairze uznały ambasadora Turcji za persona non grata i poprosiły go o opuszczenie kraju – podało egipskie MSZ, informując jednocześnie, że stosunki dyplomatyczne między obu krajami ulegają redukcji do szczebla charge d'affaires.
Szybko na to reagując, Turcja również uznała egipskiego ambasadora za persona non grata i obniżyła rangę wzajemnych stosunków dyplomatycznych do identycznego jak Egipt poziomu. Ambasador Egiptu był nieobecny w Turcji już od sierpnia, kiedy wyjechał stamtąd w związku z narastającym międzypaństwowym sporem na tle pozbawienia Mursiego władzy.
Egipskie władze oskarżyły Turcję o wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Egiptu. „To (tureckie) kierownictwo trwa przy swym niedającym się przyjąć i nieusprawiedliwionym stanowisku, próbując obrócić wspólnotę międzynarodową przeciwko egipskim interesom i wydając oświadczenia, które można określić tylko jako obrazę dla woli ludu (egipskiego)” – głosi komunikat MSZ.
Natomiast według MSZ Turcji za pogorszenie się wzajemnych stosunków odpowiedzialny jest obecny tymczasowy rząd Egiptu, „który doszedł do władzy w nadzwyczajnych okolicznościach”.
„Głęboko zakorzenione stosunki i więzi braterstwa między narodami Turcji i Egiptu utrzymają się. Mamy nadzieję, że stabilność i demokracja w Egipcie zostaną przywrócone tak szybko, jak to możliwe, i że stosunki między obu krajami unormalizują się” – dodaje opublikowany w Ankarze komunikat.
Również prezydent Turcji Abdullah Gul wyraził wobec dziennikarzy nadzieję, że normalne stosunki dwustronne „zostaną wkrótce przywrócone”.
IK, PAP