Żałoba narodowa na Łotwie
Sobota, 23 listopada 2013 (08:57)Do 51 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zawalenia się dachu supermarketu w stolicy Łotwy – Rydze. Bilans ofiar może się zwiększyć. Od dziś do poniedziałku w całym kraju trwa żałoba narodowa.
Wczoraj wieczorem władze miasta podały, że pod gruzami może znajdować się jeszcze około 30 osób. - Mamy nadzieję, że pod gruzami są jeszcze żywi, ale 24 godziny po katastrofie szanse nie są zbyt duże – powiedział burmistrz Rygi Nils Uszakovs.
Około 100 osób, głównie krewnych tych, którzy mogą znajdować się pod gruzami supermarketu, cały czas, mimo zimna, z nadzieją czeka w pobliżu miejsca tragedii na odnalezienie żywych.
Wczoraj łotewski rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu i ogłoszono trzy dni żałoby narodowej. W poniedziałek o godz. 10.00 w całym kraju pamięć ofiar zostanie uczczona minutą ciszy.
Supermarket, którego dach się zawalił, został wybudowany w 2011 roku. Do katastrofy doszło w czwartek o godz. 18.00. Wówczas w budynku znajdowało się wielu ludzi. Już po przybyciu strażaków nastąpił kolejny zawał, który utrudnił akcję ratunkową.
Policja wszczęła dochodzenie w sprawie wypadku i obecnie sprawdza trzy hipotezy: wadliwy projekt i nadzór budowlany nad budynkiem, jego wadliwe wykonanie oraz umieszczenie na dachu ciężkich materiałów w związku z powstającym tam ogrodem zimowym. Jednocześnie szef łotewskich policjantów zapowiedział, że w razie potrzeby do pomocy w ustaleniu przyczyn katastrofy mogą zostać wezwani zagraniczni eksperci. Ponadto wykluczono zamach terrorystyczny.
IK, PAP