Sędzia wytyka błędy Radzie
Poniedziałek, 30 lipca 2012 (21:07)Zarzuty Fundacji Lux Veritatis wobec Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji znalazły potwierdzenie w zdaniu odrębnym do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Chodzi o wyrok, jaki wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 25 maja br. Sąd rozpatrywał skargę Fundacji Lux Veritatis na decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która odrzuciła wniosek o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na naziemnym multipleksie cyfrowym. Sąd wprawdzie podtrzymał uchwałę KRRiT, ale podjął wtedy swoją decyzję niejednogłośnie. Z orzeczeniem nie zgodził się sędzia Andrzej Wieczorek.
Wczoraj Fundacja odebrała pisemne uzasadnienie zdania odrębnego do wyroku. Wynika z niego, że sędzia Wieczorek podzielił zarzuty podnoszone w trakcie procesu przez Fundację Lux Veritatis.
- W mojej ocenie, sędzia uznał, że wszystkie zarzuty, które Fundacja złożyła do sądu, a wcześniej do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, są w pełni zasadne - mówi Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji. Podczas procesu koncesyjnego Rada zachowywała się zbyt arbitralnie, nadużywając administracyjnej władzy.
- Rozdzielając tak rzadkie dobra, jakimi są miejsca na multipleksie, KRRiT oczywiście może poruszać się w ramach tzw. uznaniowości administracyjnej. Ale ona ma swoje ramy, które muszą być jasno określone. Ze złożonego zdania odrębnego wynika, że owa uznaniowość administracyjna została przez Radę zrozumiana bardzo dowolnie, bo Rada nie określiła na przykład, dlaczego uznaje dokumenty jednej strony, a drugiej nie - zaznacza dyrektor Kochanowicz.
Sędzia wychwycił m.in., że KRRiT nie stosowała takich samych kryteriów przy ocenie poszczególnych uczestników postępowania koncesyjnego. Istotną kwestią jest też opinia sędziego Wieczorka dotycząca rozłożenia na raty opłaty koncesyjnej dla jednego z nadawców.
- Sędzia zauważył, że nawet jeśli Rada zakładałaby rozłożenie na raty opłaty koncesyjnej, to wszystkie podmioty powinny wiedzieć, że taka możliwość istnieje, i zostać poinformowane, na jakich zasadach owe raty będą udzielane - zwraca uwagę Lidia Kochanowicz.
Tymczasem, co podkreślił sędzia, Rada w ogóle nie mogła rozpatrywać tego rodzaju wniosków, ponieważ zgodnie z ordynacją podatkową na raty można rozłożyć zobowiązanie podatkowe, a ono powstaje dopiero w chwili wydania decyzji.
Jak poinformowała "Nasz Dziennik" Lidia Kochanowicz, prawnicy Fundacji będą teraz szczegółowo analizować treść zdania odrębnego, przygotowując apelację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
- Widać w nim obiektywizm sędziego. Widać, że sędzia rozpatrzył sprawę merytorycznie, bez odnoszenia się do podmiotów, których sprawa dotyczyła - dodaje Kochanowicz. W jej ocenie, fakt, że zarzuty Fundacji znalazły uznanie u jednego z sędziów, potwierdza, iż warto się nad nimi jeszcze raz pochylić i dogłębnie je zbadać.
Przypomnijmy, że w toku przeprowadzonego procesu koncesyjnego KRRiT przyznała miejsca na pierwszym multipleksie cyfrowym (MUX-1) czterem podmiotom (Lemon Records, Stavka, ATM Grupa i Eska TV), a wniosek Telewizji Trwam został odrzucony. Od tej decyzji Fundacja złożyła odwołanie do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a wkrótce sprawa trafi przed Naczelny Sąd Administracyjny.
Marcin Austyn