• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Islamizacja Albanii zagraża Europie

Poniedziałek, 30 lipca 2012 (20:43)

Propagowanie islamskiego radykalizmu powoduje nie tylko napięcia z chrześcijanami, ale także wewnątrz wspólnoty muzułmańskiej w Albanii.

Jak informuje Peter Rettig ze stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP), przyczyną stale wzrastających napięć w Albanii są młodzi imamowie, którzy rozpowszechniają islam inny od tradycyjnego, wyznawanego od lat w tym kraju. Rettig, odpowiedzialny za kraje południowo-wschodniej Europy w PKwP, zaznaczył, że duży wpływ na propagowanie takiej polityki mają Turcja i Arabia Saudyjska, gdzie kształcą się radykalni imamowie. Dodał, że imamowie żądają "czystego" i "rygorystycznego" islamu.

- Takie żądania - podkreślił Rettig - wywołują we wspólnotach muzułmańskich coraz silniejsze napięcia.

Zarówno Turcja, jak i Arabia Saudyjska wspierają i rozpowszechniają budowę szkół muzułmańskich w Albanii, co pokazuje, jak bardzo są zainteresowane zwiększeniem wpływów w tym kraju, traktowanym jako most do Europy. Jednocześnie Rettig zauważył, że cierpią na tym albańskie wspólnoty chrześcijańskie. 

W ocenie Banku Światowego, w 2011 roku w Albanii mieszkało ponad 3 mln 215 tys. osób. Większość społeczeństwa to muzułmanie, których według "Encyklopedii Świat i Polska 2007" jest tam ponad 84 proc. Jednak jak zauważa Rettig, brakuje jakichkolwiek wiarygodnych statystyk opisujących religijność ludności albańskiej. Według niego, wielu Albańczyków nie zna fundamentalnego pojęcia „wiara”, dlatego sami nie wiedzą, jaką religię wyznają. Z danych przedstawionych przez Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wynika, że około 60 proc. mieszkańców wyznaje islam sunnicki, a około 8 proc. należy do Bektaszytów, grupy religijnej bliskiej sufizmowi muzułmańskiemu. Zdaniem Rettiga, liczba chrześcijan sięga ok. 20 proc., z czego katolicy stanowią mniej niż 10 proc.

Dotychczas Albania była krajem, gdzie ekstremizm religijny był czymś obcym. Jednak stale zwiększająca się liczba konfliktów, niewydolny i skorumpowany system państwowy oraz niejasna sytuacja własności powodują, że rozwój Albanii jest zagrożony. - To wpływa również na projekty Kościoła katolickiego. Z tego powodu nie jest możliwa budowa kaplic, kościołów i parafii - powiedział Rettig.

Izabela Kozłowska