• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Matka Boża Niepokalanie Poczęta przełamie zło

Czwartek, 21 listopada 2013 (14:35)

Z ks. Marcinem Węcławskim, proboszczem parafii Maryi Królowej w Poznaniu, rozmawia Marta Milczarska  

 

Wystosował Ksiądz proboszcz apel do kapłanów o odprawienie nowenny przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP w obliczu ataków na Kościół. Skąd ten pomysł i jaka jest jego idea?

– Apel ten jest odpowiedzią na ataki medialne na naszych księży biskupów oraz kapłaństwo i celibat. Te ataki, wykorzystując upadki pojedynczych osób, kreują negatywny obraz wszystkich duchownych. Nie chcę oceniać, czy oskarżenia te są uzasadnione, gdyż te sprawy toczą się w prokuraturach, ale nie możemy pozwolić na ocenianie wszystkich kapłanów przez pryzmat pojedynczych przypadków.

Słyszymy, że instytucje państwowe będą badać wszystkich katechetów pod kątem pedofilii. Zwróćmy uwagę, że badania mają być przeprowadzone tylko wobec katechetów. To jest uwłaczające.

Myśląc o tym, jak umniejszany jest autorytet biskupów, kapłanów, podczas rekolekcji kapłańskich postanowiłem odprawić przed 16 listopada nowennę przed Matką Bożą Miłosierdzia. Jednocześnie przyszła mi taka myśl, aby zachęcić do jej odprawienia innych księży i do ponowienia swoich ślubów czystości i celibatu. Najbliższą uroczystością będzie 8 grudnia, czyli uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, szczęśliwie za zgodą Stolicy Apostolskiej mimo niedzieli adwentowej będziemy ją obchodzili w tym dniu.

W naszym seminarium duchownym w Poznaniu od drugiej wojny światowej zawsze była ta nowenna uroczyście odprawiana i całe pokolenia kapłańskie naszej archidiecezji ją znają. Tym pomysłem podzieliłem się z księżmi z naszego dekanatu, z księdzem biskupem Grzegorzem Balcerkiem, i wszyscy bardzo entuzjastycznie się do tej propozycji odnieśli.

Jaką odezwą cieszy się ta modlitewna inicjatywa? 

– Napisałem list do JE ks. abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego, który bardzo pozytywnie odniósł się do tego pomysłu. Pojawiła się już odezwa księdza arcybiskupa, w której nie tylko poparł tę nowennę, ale także zachęcił kapłanów naszej diecezji do włączenia się w nią. Napisałem także do ks. abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, oraz do ks. abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który jest wyjątkowym świadkiem miłości do Matki Bożej. Ks. abp Wacław Depo odpowiedział na mój list z życzliwością i aprobatą, zaś z ks. abp. Michalikiem mogłem o tej sprawie porozmawiać telefonicznie.

Z całej Polski otrzymuję wiadomości od różnych księży, i tych starszych, i tych dopiero co wyświęconych, którzy bardzo się cieszą i mówią, że chcą taką nowennę odprawić.

Chciałbym jasno podkreślić, że nie chodzi mi o żaden rozgłos dla siebie. Chcę tylko, aby mój apel dotarł do każdego kapłana w Polsce, by każdy polski ksiądz podjął nowennę w tej intencji. Jestem przekonany, że jeśli jak największa liczba księży tę nowennę odprawi, to ataki medialne na kapłaństwo „rozbiją się” o Matkę Bożą Niepokalaną. Wiem także, że ta modlitwa dopomoże nam – wszystkim kapłanom – w pokonaniu pokus złego ducha. 

Jak ta nowenna powinna wyglądać? 

– Tak jak napisałem w apelu: „Bez specjalnego programu, bez nakazów. Każdy dobrowolnie, z serca. Od 29 listopada do 7 grudnia”. Wielu księży pytało, czy ma ona jakąś specjalną formułę. Nie. Niech każdy kapłan codziennie w tych dniach odmówi jakąś dodatkową modlitwę do Matki Bożej, może to być ulubiona modlitwa. Może być to także nowenna zaproponowana w różnych publikacjach. Każdy zdecyduje indywidualnie. Natomiast w samą uroczystość Niepokalanego Poczęcia ponówmy w osobistej modlitwie ślub celibatu i czystości. Jestem przekonany, że Matka Boża – jeżeli wielu księży coś takiego uczyni – przełamie zło i zostanie ono zahamowane.

Zaapelował Ksiądz także o ostrożność w kontaktach z mediami... 

– Po pierwsze, często kapłani proszeni są o udzielenie wywiadu czy komentarz w jakieś sprawie przez różne liberalne media. Często dają się „podejść” dziennikarzom. Po drugie, ta zaciekłość mediów nieprzychylnych Kościołowi, którzy tylko czekają, aby dopaść lub chwycić za słowo, wyrwać jedno zdanie z kontekstu i ośmieszyć bądź pogrążyć kapłana w oczach opinii publicznej. Pamiętamy także, jak media zaatakowały ks. abp. Józefa Michalika po kazaniu w katedrze wrocławskiej, jak dziennikarze na konferencjach prasowych zachowywali się wobec tego szlachetnego i bardzo zasłużonego dla polskiego Kościoła i naszej Ojczyzny biskupa.

Żyjemy w świecie multimedialnym. Internet sprawia, że mamy bardzo łatwy dostęp do informacji z całego świata, ale także łatwiej źle korzystać z tego medium. W internecie jest tak wiele nieczystości. Łatwiej zgrzeszyć i zagubić się... To dotyczy nie tylko kapłanów, ale także osób świeckich. Media to wielkie dobro, jeśli korzysta się z nich rozsądnie. 

W ostatnim czasie doświadczyliśmy ataków na katolików, znieważania symboli chrześcijaństwa, a także podejmowano próby umniejszania autorytetu Kościoła... 

– Nie chciałbym wdawać się w politykę, ale nie można także milczeć, kiedy widzimy taki wręcz „ostrzał artyleryjski” przed kolejnym uderzeniem. Najpierw chodzi o to, by ośmieszyć, zdeptać autorytet biskupów, księży i całego Kościoła, a potem narzucić szkodliwe dla człowieka, sprzeczne z jego godnością ustawy: jak chociażby o zapłodnieniu in vitro, o związkach partnerskich, o dostępie do aborcji. Oni wiedzą, że jak nie będzie autorytetu biskupów i kapłanów, to potem dużo łatwiej jest to zło szerzyć. W moim apelu napisałem także, że to, co się teraz dzieje, to planowy atak na Kościół. To, co obserwujemy i przeżywamy, nie jest przypadkowe. Widać to także w doświadczeniu innych krajów. Tym bardziej my, kapłani, nie możemy dawać powodu swoim zachowaniem do zgorszenia.

Ksiądz wystosował apel do księży, ale bardzo ważna jest także modlitwa świeckich za naszych kapłanów, biskupów.

– O tę modlitwę nieustannie prosimy. Jest ona bardzo potrzebna, ponieważ szatan wie, że jeśli skusi księdza, to bardzo wiele ludzi ulegnie zgorszeniu. Jeden z Doktorów Kościoła powiedział: „ksiądz nigdy nie zbawia się sam”. Dlatego złemu duchowi bardzo zależy na zniszczeniu kapłaństwa.

Dziękuję za rozmowę. 

Marta Milczarska