• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Muzeum Polskie w Szwajcarii zagrożone

Czwartek, 21 listopada 2013 (10:46)

Obojętność Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdumiewa!

Z okazji rocznicy śmierci Stefana Żeromskiego wybrałem się w ostatnim czasie z rodziną do Ciekot. W muzeum i nowo otwartym (zrekonstruowanym) domu z jego dzieciństwa, o którym pisał m.in. „Nasz Dziennik” tu: (http://naszdziennik.pl/wp/56205,ciekoty-czastka-duszy-stefana-zeromskiego.html), od kustosza otrzymałem bardzo smutną informację.

Muzeum Polskie w Rapperswilu, gdzie w latach 1892-1896 pracował Stefan Żeromski, zostanie zamknięte. Powód? Projekt modernizacyjny zamku nie uwzględnia dalszej obecności tej światłej instytucji. Jest to decyzja prezydenta miasta.

Wydaje się, że sprawa obecności  Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu jest przesądzona. Oprowadzająca mnie po muzeum Żeromskiego w Ciekotach kustosz powiedziała: „Jeśli ma Pan jakieś możliwości, proszę opowiedzieć o tym jak największej liczbie ludzi”, co czynię.

Z kolei w komunikacie na stronie muzeum czytamy: „Żałujemy bardzo, że wbrew ciągle powtarzanym przez władze miasta i gminy Rapperswil zapewnieniom o pozostawieniu Muzeum na zamku, włodarze miasta w ciągu kilku miesięcy nagle zmienili swoje zdanie. Jednocześnie wyrażamy zdziwienie i zażenowanie za tak stronnicze przedstawienie  w prasie instytucji, która przez ponad 140 lat broniła i propagowała wolność i demokrację – te wartości, które są też dla każdego Szwajcara święte. Sprzeciw budzi lekceważące potraktowanie Muzeum Polskiego, instytucji, która przez lata z naukową dokładnością dokumentowała historię związków Szwajcarii z Polską i krajami Europy Wschodniej i zgromadziła ważne dla naukowców archiwa. Muzeum Polskie – o czym zapominają przeciwnicy Muzeum – stanowi jeden z ważnych elementów kulturalnego życia w mieście. Współuczestniczy w Nocach Muzeów, organizuje koncerty i wystawy malarstwa, a wieczory autorskie w Muzeum stały się punktem spotkań miłośników literatury. Organizowane konferencje naukowe, które gromadziły naukowców z całego świata, przysparzały miastu reklamy. Zamiar likwidacji Muzeum na zamku jest aktem pokory władz miasta i gminy wobec ambicji lokalnego oligarchy, który posługując się niegodnymi uczciwego obywatela metodami, od lat szykanuje Muzeum Polskie. Za granicą jest Muzeum Polskie – a tym samym Szwajcaria –  postrzegane również jako miejsce wolności i solidarności z ludźmi walczącymi z systemami totalitarnymi. Muzeum jest instytucją kulturalną o znaczeniu międzynarodowym, którą Szwajcarzy i Polacy (w dużej części również rapperswilczycy) wspólnie zbudowali. Dzięki Muzeum Polskiemu i dzięki polskim emigrantom miasto Rapperswil jest znane na wszystkich kontynentach świata. Czy rzeczywiście, by spełnić wolę jednego wpływowego lokalnego władcy medialnego, warto zniszczyć tak długą, piękną tradycję?”.

Niestety, drodzy Czytelnicy, to nie żart. Muzeum Polskie jest naprawdę zagrożone!

Co możemy zrobić?

Możemy wyrazić swoje poparcie dla dalszego funkcjonowania muzeum. Wystarczy oddać swój głos na stronie polskiego muzeum:

http://www.muzeum-polskie.org/mpr/polski/index.html

Ja to już zrobiłem. Musimy też wywrzeć presję na ministrze Bogdanie Zdrojewskim, który broni antypolskich i obscenicznych spektakli Jana Klaty w Narodowym Teatrze Starym w Krakowie, a także dofinansowuje bluźniercze instalacje w Warszawie, a zaniedbuje swoje podstawowe zadania, które są obowiązkiem jego resortu, czyli obrony takich wartości patriotycznych i dziedzictwa narodowego, jak wspomniane Muzeum Polskie w Rapperswil. Nie wyobrażam sobie, aby Stefan Żeromski pochwalił tę bierność ministra.

Trzeba zareagować.

dr Tomasz M. Korczyński