Armię dozbroją polskie firmy
Poniedziałek, 30 lipca 2012 (09:44)Odmłodzenie polskich leopardów, budowa nowego bojowego wozu piechoty i czołgu podstawowego to cel narodowego programu pancernego, który powstaje w armii. Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) planuje wydać miliardy złotych na setki pancernych pojazdów. Resort będzie dozbrajać wojsko w polskich przedsiębiorstwach.
- Zamówienia skierujemy do polskiego przemysłu, aby jednak przyspieszyć powstawanie nowych konstrukcji, niezbędna będzie także międzynarodowa współpraca z czołówką branży – powiedział „Rzeczpospolitej" Waldemar Skrzypczak nowy wiceminister obrony narodowej ds. modernizacji sił zbrojnych. Wojskowi eksperci są już po wstępnych rozmowach z Bumarem.
Ten zbrojeniowy holding zarobiłby najwięcej na dostawach do wojska nowych pancerzy. Testem na sprawność Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy, jedynej w kraju fabryki czołgów, w której od dawna nie było zamówień na nową broń, ma być błyskawiczna modernizacja polskich leopardów.
Prawdziwym wyzwaniem dla Bumaru i innych polskich przedsiębiorstw będzie jednak zbudowanie w ekspresowym tempie nowego bojowego wozu piechoty (BWP). Armia oczekuje, że przyszły oręż wojsk zmechanizowanych będzie miał nowoczesne podwozie gąsienicowe i zachowa zdolność pływania. Sztab Generalny szacuje, że zamówienia sięgną prawie tysiąca sztuk.
Nowy, narodowy program pancerny wart setki milionów złotych, ma dać zamówienia i korzyści całej zbrojeniówce.
MM