• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Rodzice mają prawo decydować o swoich dzieciach

Środa, 20 listopada 2013 (10:44)

Mając szacunek dla wszystkich obywateli, klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wczoraj w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

Rządząca koalicja odrzuciła 8 listopada obywatelski projekt referendum dotyczącego obowiązku szkolnego dla sześciolatków, ale także kwestię likwidacji gimnazjum i przywrócenia ośmioklasowej szkoły podstawowej. Tym samym obecnie rządząca Platforma Obywatelska nie ma szacunku dla obywateli i w sposób zupełnie nieuprawniony nazywa się „obywatelską”.

Wniosek o referendum złożony przez nasz klub jest, po pierwsze, oddaniem szacunku dla obywateli, którzy sami chcą i mają prawo decydować o swoich dzieciach. Jako parlamentarzyści – przedstawiciele Narodu nie możemy lekceważyć głosu obywateli.

Drugim aspektem tego wniosku jest aspekt edukacyjny. Podczas dyskusji nad obywatelskim projektem referendum przedłożonym przez Stowarzyszenie „Ratuj maluchy” posłowie zwracali uwagę, że zagłosowaliby za tym wnioskiem, gdyby zawierał on jedynie pytanie dotyczące dzieci sześcioletnich. Tymczasem projekt obywatelski zawierał bardzo szeroki zakres pytań dotyczących m.in. gimnazjum i szkół średnich.

Prawo i Sprawiedliwość, odpowiadając na ten zarzut, skierował wniosek zawierający tylko  jedno pytanie: „Czy jesteś za obniżeniem wieku edukacji szkolnej?”. Tym samym sprawa jest prosta i czytelna. Mówimy parlamentarzystom, którzy wtedy mieli wątpliwości: „Sprawdzamy”. Sprawdzamy, czy rzeczywiście głosowanie przeciwko obywatelskiemu projektowi wynikało tylko z tego, że był zbyt szeroki zakres proponowanych pytań? Czy rzeczywiście nas, parlamentarzystów, łączy wspólna troska o dobro naszych dzieci?

Chciałabym jednocześnie odpowiedzieć na argumenty tych przeciwników referendum, którzy mówią, że w innych krajach Unii Europejskiej dzieci sześcioletnie rozpoczynają naukę w szkole. Jako pedagog z ponaddwudziestoletnią praktyką, który widział, jak wyglądają szkoły w innych krajach wspólnoty i zna realia polskich szkół, mogę śmiało powiedzieć, że nasze polskie szkoły nie są przygotowane, by przyjąć tak małe dzieci. Ten rząd chce dzieciom sześcioletnim zafundować edukacyjny horror.

Co więcej, bardzo często dzieci 6-letnie nie są przygotowane do podjęcia nauki w szkole, ponieważ nie osiągają tak zwanej gotowości szkolnej. Bardzo często bywa także tak, że dzieci są dojrzałe intelektualnie do podjęcia obowiązku szkolnego, ale nie są gotowe emocjonalnie. Prawo i Sprawiedliwość, troszcząc się o dobry start w edukację szkolną, chce, aby to obywatele, rodzice wypowiedzieli się, czy są za tym, by dzieci już w wieku 6 lat rozpoczęły edukację szkolną. Chcemy także zwrócić uwagę na to, że to rodzic ma prawo decydować o swoim dziecku.  

Jesteśmy po stronie obywateli, ten wniosek ma przypomnieć także parlamentarzystom, że obywatele mają prawo wypowiadać się w najważniejszych dla nich kwestiach.

not. MM


Jadwiga Wiśniewska, poseł PiS

Jadwiga Wiśniewska