• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Nawałnice nad Sardynią

Wtorek, 19 listopada 2013 (19:04)

18 ofiar śmiertelnych, nieznana liczba zaginionych, 2700 osób ewakuowanych – to bilans nawałnic i powodzi na Sardynii. W czasie doby spadło tam tyle deszczu, ile w ciągu pół roku. Sytuacja na włoskiej wyspie jest dramatyczna.

Rząd wprowadził stan kryzysowy na Sardynii, by uruchomić fundusze pomocowe. Natychmiast wyasygnowano pierwszych 20 milionów euro. – To narodowa tragedia – powiedział premier Enrico Letta.

Żywioł, jaki przeszedł niemal nad całą wyspą, nazwano „cyklonem Kleopatra”. Meteorolodzy ostrzegają przed następnymi gwałtownymi ulewami i wichurami.

Przewodniczący władz regionu Ugo Cappellacci stwierdzil, że to „milenijna powódź”. – To zdarzenie, jakie notuje się raz na tysiąc lat; o sile, która przewyższa wszelkie przewidywania – dodał.

Wiele rejonów Sardynii tonie w potokach wody i błota. Dramatyczna sytuacja jest między innymi w okolicach Olbii na północy, gdzie żywioł uderzył ze szczególną siłą. Wielkie zniszczenia zanotowano także w rejonie miast Oristano na wschodzie i Ogliastra na zachodzie wyspy.

Zawaliło się kilka mostów. Na jednym z nich zginęły trzy osoby; przejeżdżały one przez most w chwili katastrofy. Ludzie zginęli też w zalanych domach.

Trwa zakrojona na ogromną skalę akcja ratunkowa i poszukiwanie zaginionych. Nie wiadomo jednak, ile osób może znajdować się w zniszczonych domach, zalanych wodą i lawinami błotnymi.

Obrona cywilna informuje, że niektóre wsie i miejscowości są wciąż odcięte od świata. Obliczono, że w ciągu doby w niektórych miejscach spadło nawet 470 milimetrów wody, czyli tyle, ile w pół roku.

Transport drogowy, kolejowy i lotniczy jest częściowo sparaliżowany.

Nawałnice przeszły dziś również nad Kalabrią na południu Włoch, gdzie doszło do lokalnych podtopień. Gwałtowne burze przetoczyły się we wtorek nad Rzymem.

IK, PAP