• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Wypełniła misję głoszenia prawdy i przebaczenia

Wtorek, 19 listopada 2013 (15:19)

Marianna Popiełuszko, mama  błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki oraz czworga innych dzieci, była niewiastą prostą, zaangażowaną w ciężką pracę na roli. Jednocześnie cechowała ją  życiowa mądrość, była osobą głęboko wierzącą, bardzo uduchowioną, pełną ufności w Boże plany. Okazało się to w szczególny sposób w tym czasie, kiedy ks. Jerzy posługiwał jako duszpasterz „Solidarności” i groziło mu niebezpieczeństwo, ona wtedy była o niego bardzo zatroskana, ale nigdy nie sprzeciwiała się jego misji, do której został powołany.

Tę  jej ufność i oddanie Bogu mogliśmy dostrzec  wówczas, gdy ks. Jerzy został zamordowany. Wiadomo, jakie było cierpienie jej jako matki.  Gdy w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej odbywała  się rozmowa i zastanawiano się nad miejscem pogrzebu, pani Marianna Popiełuszko powiedziała wtedy bardzo jasno: „Ja oddałam syna Kościołowi i ja nie decyduję”.

Okazała tym samym wielką odwagę, wielkoduszność oraz wspaniałomyślność jako matka, matka księdza, który poświęcił się służbie Bożej, za życia był do dyspozycji biskupa diecezji, i chciała, aby tak też było po jego śmierci.

Cicha i rozmodlona, towarzyszyła synowi za życia także po jego śmierci. Uczestniczyła w pogrzebie syna – ks. Jerzego. Uczestniczyła  we Mszy św.  w każdą rocznicę, najpierw z mężem, potem sama z dziećmi. Prezentowała się jako matka zawsze cicha i rozmodlona. Ilekroć się z nią rozmawiało, kiedy dziennikarze dopytywali o różne rzeczy, na zadawane pytania dawała  bardzo krótkie, ale pełne treści odpowiedzi. Dla niej syn kapłan to nie był „Jurek”, ale zawsze „ksiądz Jerzy”. Świadczy to o wielkim szacunku do kapłaństwa. Można powiedzieć, że po męczeńskiej śmierci ks. Jerzego jego mama, pani Marianna, tutaj, na ziemi, w zastępstwie swego syna wypełniała tę misję głoszenia prawdy,  świadectwo  wierności Kościołowi  i miłości do Ojczyzny.

W procesie beatyfikacyjnym pani Marianna, gdy była proszona o złożenie zeznań, chętnie odpowiedziała  na zaproszenie. Przekazała nam spokojnie głębokie w treści zeznania świadczące nie tylko o synu jako szlachetnym kapłanie, ale i o jego głębokiej religijności, i jego męczeństwie, które głęboko przeżywała. Ze spokojem i głęboką powagą pani Marianna Popiełuszko uczestniczyła w beatyfikacji syna – ks. Jerzego. To rzadki przypadek.

Świętej pamięci pani Marianna  była prawdziwą chrześcijanką, w najtrudniejszych chwilach w pełni ufającą Bogu,  matką świątobliwą. Za życia cieszyła się wielką sławą jako matka bohaterskiego, już błogosławionego kapłana. Pozostawiła  po sobie blask świątobliwego życia, które na pewno będzie owocowało.  Zasługuje na godną, wspaniałomyślną pamięć nas wszystkich. Wierzymy, że  już w chwale Ojca Niebieskiego spotkała  swego syna, błogosławionego ks. Jerzego.

 

not. MM, IK


 

O. Gabriel Bartoszewski OFMCap - promotor sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności”.

O. Gabriel Bartoszewski OFMCap