• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Zabójczy instruktaż

Poniedziałek, 30 lipca 2012 (05:51)

Brazylijskie ministerstwo zdrowia zamierza instruować kobiety, w jaki sposób samodzielnie przeprowadzić aborcję w domu.

Do skorzystania z pomysłu domowej aborcji chemicznej mają zachęcić darmowe środki poronne i bezpłatna opieka szpitalna. Prezydent Brazylii Dilma Rousseff, która przed wyborami oficjalnie zobowiązała się, że nie zalegalizuje aborcji, znalazła sposób na obejście przepisów prawa.

Jak informuje LifeSiteNews.com, ministerstwo zdrowia przygotowuje się do kampanii instruowania kobiety, jak samodzielnie przeprowadzać aborcję. Rząd tłumaczy, że robi to po to, by rzekomo "uporać się ze szkodami, jakie powodują pokątne aborcje", dokonywane z racji obowiązującego w tym kraju zakazu dzieciobójstwa w fazie prenatalnej.

Brazylijskie media, które poinformowały o planach resortu, wskazują, że kobiety, które będą chciały dokonać aborcji, jeśli poinformują o tym zamiarze odpowiednie służby, zostaną wyposażone w szczegółową instrukcję, z której krok po kroku dowiedzą się, jak zamordować dziecko. Dostaną za darmo chemiczne środki poronne i będą miały zapewniony bezpłatny dostęp do opieki szpitalnej po przeprowadzeniu "domowego zabiegu".

Informacja o planach rządu wywołała olbrzymie oburzenie wśród obrońców życia i większości obywateli, którzy czują się oszukani przez prezydent. Rousseff, jak zauważa LifeSiteNews.com, starannie unika jednak tego tematu.

Głos w tej sprawie zabrała jedynie proaborcyjna minister ds. kobiet Eleonora Menicucci, która w rozmowie z gazetą "Folha de Sao Paulo" powiedziała, że instruowanie kobiet, w jaki sposób przeprowadzać aborcje, nie jest nielegalne. Nie zważając na logikę, dodała, że niezgodne z brazylijskim prawem jest jedynie dokonywanie aborcji. Tym samym pani minister, która chełpi się tym, że sama kilkakrotnie poddała się aborcjom, namawia kobiety do łamania prawa i zabijania swoich nienarodzonych dzieci.

Informacja o zamiarach ministerstwa zdrowia spotkała się z natychmiastową reakcją brazylijskiego Episkopatu. W specjalnym oświadczeniu biskupi zarzucili prezydent Rousseff nie tylko złamanie obietnic wyborczych, ale także zachęcanie do szerzenia aborcji. Jak piszą hierarchowie, rząd pani prezydent właśnie pokazał swoją "prawdziwą twarz", jawnie faworyzując interesy międzynarodowych koncernów i organizacji, które usiłują narzucić kontrolę populacji w tzw. krajach rozwijających się.

Episkopat Brazylii zarzuca też głowie państwa jawne lekceważenie woli większości obywateli, którzy są przeciwni aborcji, a tym samym łamanie elementarnych zasad demokracji. Biskupi wzywają rząd do wycofania się z zabójczego projektu i zdymisjonowania minister zdrowia oraz sekretarza stanu ds. opieki medycznej Helvecio Magalhaesa, który jest koordynatorem programu.

Marta Ziarnik