• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Biesok – żołnierz niezłomny odnaleziony

Poniedziałek, 18 listopada 2013 (21:35)

Szczątki plut. Edwarda Biesoka ps. „Edek”, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych, który zginął w 1946 r. w potyczce z milicjantami na górze Błatnia w Beskidach, zostały dzisiaj ekshumowane. W grudniu bohater spocznie na cmentarzu w rodzinnych Mazańcowicach.

Bogdan Ścibut ze Związku Żołnierzy NSZ poszukiwał mogiły dwa lata. Dzisiaj podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w miejscu potyczki wydobyto z niej szczątki plutonowego, a także orzełka i fragmenty butów. Złożono je do trumny, która została przewieziona do kościoła pw. św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach.

– Powinniśmy wracać po swoich. Te leśne groby są naszymi grobami. Opiekujemy się tymi szczątkami, żeby dać dowód, że nasze pokolenie pamięta o Polakach, którzy zginęli w walce o niepodległą Ojczyznę – powiedział Ścibut.

Przedstawiciel Związku Żołnierzy NSZ poinformował, że pogrzeb plutonowego Biesoka odbędzie się w grudniu. Spocznie on na cmentarzu parafialnym w Mazańcowicach. Na jego kwaterze umieszczona zostanie także tabliczka upamiętniająca żołnierzy z jego grupy, którzy zginęli lub zostali zamordowani przez komunistów, a nie mają grobu.

Biesok urodził się w 1927 roku w Mazańcowicach. Miał trzech braci: Emila, Edmunda i najmłodszego Eugeniusza, który mieszka w rodzinnej miejscowości. W czasie okupacji Edward Biesok został usunięty ze szkoły za manifestowanie niechęci do Niemców. Z powodu odmowy podpisania volkslisty przez rodziców w wieku 13 lat został wywieziony na roboty do III Rzeszy, skąd uciekł. Ukrywał się w rodzinnym domu.

Od lata 1945 roku miał kontakty z partyzantami z oddziału por. Henryka Flamego „Bartka”, którzy walczyli w okolicach Czechowic. Od września 1945 roku poszedł do gimnazjum w Bielsku, lecz został z niego usunięty, prawdopodobnie w wyniku interwencji działaczy PPR oraz funkcjonariuszy UBP, w związku z podejrzeniami o udział w NSZ. Dołączył do oddziału „Bartka”.

W styczniu i lutym 1946 r. na rozkaz Flamego organizował własną grupę, która rozpoczęła działalność wiosną. Liczyła osiem osób. Przeprowadzili kilkanaście akcji. Upominali członków PPR i zajmowali się aprowizacją na rzecz całego Zgrupowania.

W maju „Edek” z oddziałem wziął udział w zlocie Zgrupowania „Bartka” na Baraniej Górze i defiladzie NSZ w Wiśle. Zginął na Błatniej w zwycięskim dla partyzantów starciu z plutonem kompanii operacyjnej milicji z Katowic, w szeregach których był m.in. późniejszy wiceminister spraw wewnętrznych PRL Tadeusz Pietrzak.

MM, PAP