Walka wciąż trwa
Sobota, 16 listopada 2013 (16:19)
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
O wkładzie chrześcijaństwa w rozwój kultury Indian Ameryki Południowej mówiła dr María Teresa Enríquez Gómez z Meksyku podczas drugiego dnia VI Międzynarodowego Kongresu „Katolicy i prawo: szanse i zagrożenia” odbywającego się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Historia chrześcijaństwa w Południowej Ameryce zaczyna się od czasów odkrycia kontynentów. Pierwotna kultura Indian była oparta na wierzeniach obfitujących w krwawe ofiary i przemoc. Dopiero z chwilą nadejścia misjonarzy z Europy ten proceder ten zaczął się odmieniać.
– Chrześcijanie niszczyli to, co pogańskie, ale jednocześnie uwieczniali dorobek kulturowy Indian – zaznaczyła prelegentka.
Wpływy chrześcijaństwa to przede wszystkim początek rozwoju cywilizacji miłości, godności i szacunku do drugiego człowieka. Z drugiej strony, to również początki edukacji czy służby zdrowia.
W późniejszych okresach doszło do głębokiej laicyzacji powstałego Meksyku oraz do dyskryminacji katolicyzmu na poziomie prawa państwowego.
– Dopiero w 1992 prawo uznało osobowość Kościoła. Jednak zmieniono jedynie strategię walki. Zrezygnowano z dyskryminacji ustawowej na rzecz sekularyzacji obyczajów. Jednak nie kończę tym wykładu, ponieważ walka wciąż trwa – podkreśliła dr Gómez.
W trakcie VI Międzynarodowego Kongresu odbywającego się w murach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu swoje prelekcje wygłosili także: prof. Patricia Santos Rodrigues z Universidad San Pablo w Hiszpani, dr Hans-Joachim Gottschalk – prawnik z Niemiec związany z CDU, oraz prof. Tulio Alavarez z Katolickiego Uniwersytetu Andres Bello w Wenezueli.
Na odbywający się od sześciu lat kongres zapraszani są wybitni eksperci z całego świata. Jest to także doskonała okazja dla studentów WSKSiM do poznania kultury, tradycji poszczególnych państw, ale nie tylko. Dzięki możliwości obcowania z przybyłymi z całego globu prelegentami mają oni okazję do zapoznania się z problemami, z jakimi borykają się katolicy w krajach Azji, Afryki czy obu Ameryk.
Piotr Sikorski, Toruń