Ruszają jadłodajnie dla bezdomnych
Piątek, 15 listopada 2013 (14:03)Od dzisiaj w Rzeszowie rozpoczynają działalność trzy sezonowe jadłodajnie, gdzie będą wydawane darmowe posiłki dla bezdomnych i najuboższych.
Akcja organizowana jest od kilku lat. W ten sposób Rzeszów chce w czasie jesienno-zimowym wesprzeć najbardziej potrzebujących, których z różnych względów nie stać choćby na jeden ciepły posiłek dziennie. Akcję finansuje miasto, a posiłki przygotowuje i dowozi do jadłodajni rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
Darmowa gorąca zupa i chleb będą wydawane w trzech punktach: w Śródmieściu przy ul. Okrzei 8, w Domu Seniora na os. Nowe Miasto i przy ul. Broniewskiego 24 na os. Baranówka. Punkty wydawania bezpłatnych posiłków będą czynne do połowy marca.
Aleksander Zacios, prezes Towarzystwa Pomocy im św. Brata Alberta w Rzeszowie, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl podkreśla, że problem jest poważny, a liczba oczekujących na ciepły posiłek rośnie z każdym rokiem.
– W ubiegłym roku z sezonowych jadłodajni korzystało ok. dwustu osób dziennie. Również w tym roku każda osoba głodna, zmarznięta będzie mogła codziennie zjeść ciepły posiłek – zapowiada prezes Zacios. Niezależnie od tego przez cały czas w Rzeszowie działa albertyńska kuchnia przy ul. Styki, gdzie każdego dnia najuboższym wydawanych jest ok. 1,7 tysiąca darmowych obiadów.
Ponadto Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego przy Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie uruchomiło specjalną infolinię dla osób bezdomnych. Pod bezpłatnym numerem 987 czynnym całą dobę oraz w niedzielę i święta można uzyskać informacje o adresach placówek, które dysponują wolnymi miejscami, adresach kuchni dla ubogich, ponadto gdzie uzyskać pomoc medyczną oraz o innych formach pomocy dla potrzebujących. Informacje o czynnych noclegowniach i punktach wydawania gorących posiłków pojawią się także w formie plakatów i ulotek na dworcach PKP i PKS oraz miejscach, gdzie zwyczajowo gromadzą się bezdomni. W okresie zimowych chłodów również policja zapowiada wzmożone patrole dworców, ogródków działkowych i węzłów ciepłowniczych, wszystko po to, aby zapobiec przypadkom zamarznięć.
Mariusz Kamieniecki