Ekspertyzy są jawne
Czwartek, 14 listopada 2013 (02:00)Prezydent Bronisław Komorowski musi ujawnić ekspertyzy dotyczące nowelizacji ustawy o otwartych funduszach emerytalnych – orzekł Trybunał Konstytucyjny.
Chodzi o opinie, jakimi kierował się prezydent Komorowski przy podpisywaniu w 2011 r. nowelizacji ustawy o OFE. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dokumenty tego rodzaju mają charakter informacji publicznej i każdy obywatel ma ustawowe prawo się z nimi zapoznać. Powszechny dostęp do informacji publicznej, zakreślony szeroko w ustawie z 2011 r., nie stanowi – według TK – ograniczenia władzy prezydenta.
Orzeczenie jest odpowiedzią Trybunału na pytanie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozpatruje skargę kasacyjną złożoną przez Komorowskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nakazał ujawnienie ekspertyz.
– Obowiązek udostępniania informacji publicznej nie ma związku z prerogatywami prezydenta – powiedział w ustnym uzasadnieniu sędzia TK Zbigniew Cieślak.
Dwóch sędziów – Mirosław Granat i Marek Zubik – złożyło zdanie odrębne od wyroku. Według nich, NSA, zdając pytanie, chciał, aby Trybunał dokonał interpretacji prawa, co nie leży w zakresie jego kompetencji. TK powinien, ich zdaniem, uznać za niedopuszczalne orzekanie w tej sprawie i umorzyć postępowanie. Podobne stanowisko prezentował przedstawiciel Sejmu poseł Andrzej Duda oraz zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand.
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o OFE 7 kwietnia 2011 roku. Na jej podstawie część składki wpłacanej dotąd do funduszy została przeniesiona do ZUS. Przed podpisaniem noweli prezydent, jak informowała jego kancelaria, zapoznał się z ekspertyzami prawnymi na temat ustawy.
20 kwietnia 2011 r. Mikołaj Barczentewicz z Forum Obywatelskiego Rozwoju (organizacji związanej z twórcą reformy emerytalnej z 1999 r. Leszkiem Balcerowiczem) zwrócił się z wnioskiem o ujawnienie autorów i treści dostarczonych prezydentowi ekspertyz w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dokumentów nie otrzymał. Prezydent nie udzielił odpowiedzi na wniosek, a prezydencka kancelaria odmówiła wydania ekspertyz. W tej sytuacji przedstawiciel FOR złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność prezydenta.
WSA podzielił argumentację FOR i w wyroku z października 2011 r. orzekł, że ekspertyzy i opinie prawne sporządzone na potrzeby wypracowania stanowiska w sprawie ustawy stanowią informację publiczną i podlegają obowiązkowi ujawnienia. Prezydent tego jednak nie zrobił i wniósł skargę kasacyjną. Według prezydenta, opinie przygotowywane na jego zlecenie nie podlegają obowiązkowi udostępnienia, ponieważ to ograniczałoby jego władzę.
W toku rozprawy kasacyjnej w marcu ubiegłego roku NSA wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego. Jak podniósł sąd, decyzja o podpisaniu ustawy lub odmowie podpisu należy do wyłącznych prerogatyw prezydenta, w związku z czym obowiązek ujawnienia dokumentacji towarzyszącej podjęciu tego rodzaju decyzji o charakterze „dyskrecjonalnym” narusza samodzielną pozycję głowy państwa opisaną w Konstytucji. Trybunał nie podzielił jednak stanowiska NSA i uznał, że prezydent ma obowiązek ujawnienia ekspertyz i opinii, którymi się kieruje przy podpisywaniu ustaw.
Małgorzata Goss