• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Uczcili artystów-powstańców graffiti

Niedziela, 29 lipca 2012 (09:12)

W ramach akcji Graffiti Jam, organizowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego, w stolicy powstało wielkie graffiti przedstawiające wizerunki artystów, którzy wzięli udział w Powstaniu Warszawskim. W środęprzypada  68. rocznica jego wybuchu.

Graffiti malowano na rogu ulic Siedmiogrodzkiej i Karolkowej.  Wśród artystów, których podobizny uwieczniło ponad 60 osób - profesjonalnych rysowników oraz amatorów, są m.in. aktorka Danuta Szaflarska, piosenkarz Mieczysław Fogg, poeta Tadeusz Gajcy i pianista Jan Ekier. Graffiti ma kolorystykę bieli, szarości, czerni i czerwieni.

- Te typowo patriotyczne kolory dobraliśmy dlatego, aby projekt nie był zbyt krzykliwy i niespójny - powiedział Artur Kępa ze Stowarzyszenia Truest, zrzeszającego artystów-graficiarzy.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski zauważył, że streetart jest ważnym narzędziem komunikacji międzyludzkiej, ale tylko w miejscach dozwolonych.

- Ponieważ oburzają nas pomalowane sprayami zabytki, zaprosiliśmy dziś znanych artystów sztuki ulicznej i warszawiaków, aby namalowali w niezabronionym miejscu graffiti upamiętniające bohaterów Powstania Warszawskiego. Zależy nam, aby pokazali te postacie po swojemu - wyjaśnił Ołdakowski.

Każdy z uczestników otrzymał biogram artysty - powstańca i na podstawie zawartych w nim informacji stworzył jego wizerunek. Autorem koncepcji całego obrazu był rysownik Grzegorz Piwnicki "Forin".

Kępa powiedział, że celem projektu było nie tylko propagowanie sztuki ulicznej, ale i dotarcie do młodych ludzi, którzy są „odporni”  na klasyczne formy edukowania.

- Chcemy przekazywać wiedzę w przystępny sposób, za pomocą murali, podobnie jak czyni Muzeum Powstania Warszawskiego, organizując interaktywne wystawy - wyjaśnił.

Według Ołdakowskiego powstańcy warszawscy intrygują młodych ludzi.

- Młodzież uważa, że jest coś w nich z bohaterów komiksowych. Walec historii, który przejeżdżał po tym pokoleniu, spowodował, że ono stawiało heroiczny opór (...). Ostatnio powstańcy dyskutowali o tym, czy nie zakazać używania kotwicy powstańczej, oburzeni nadużywaniem tego symbolu. Naszym zdaniem używanie tego znaku wynika z szacunku do uczestników powstania - podkreślił Ołdakowski.

Muzeum Powstania Warszawskiego planuje wydanie albumu dokumentującego ten projekt.

MM, PAP